Till Lindemann udostępnił nowy utwór. Kontrowersji nie brakuje
Lider zespołu Rammstein nie potrafi (i chyba nie chce) żyć bez kontrowersji. Till Lindemann właśnie udostępnił nowym solowy singiel, Es brennt... (z niemieckiego: "Płonie"), a towarzyszący mu teledysk już teraz wywołuje burzę w sieci. We wspomnianym wideoklipie nie brakuje odważnych i prowokacyjnych scen. Nic więc dziwnego, że serwis YouTube opatrzył całość odpowiednim dopiskiem: "+18".
W teledysku są zarówno ujęcia zarejestrowane w trakcie koncertów z ostatniej trasy Meine Welt Tour, jak i klipy nagrane smartfonami przez członków zespołu dowodzonego przez Lindemanna.
Warto wspomnieć, że 29 maja 2026 roku utwór ukaże się na rynku w formie fizycznej. Jak czytamy w zapowiedziach, na fanów czeka zarówno wersja CD, jak i winylowa.
Poza wersją podstawową utworu Es brennt..., na wydawnictwie znajdą się także: cover Ich bin von Kopf bis Fuss auf Liebe eingestellt z repertuaru Marleny Dietrich, a także dwie alternatywne wersje kompozycji tytułowej (Alexa Terrible z zespołu Slaughter to Prevail oraz Grega Mackintosha z Paradise Lost). Ponadto w sklepie Lindemanna jest już dostępny merch związany z Es brennt....
Czy jest to zapowiedź kolejnego solowego albumu wokalisty? Być może, tego – na ten moment – nie wiadomo. Przypomnijmy, że pod koniec ubiegłego roku Till Lindemann wypuścił jeszcze kompozycję Alles ändert sich...ich nich.
Nowa wersja ostatniego albumu Tilla Lindemanna jest dostepna
Pod koniec września 2025 na rynku ukazała się nowa wersja albumu Zunge, która została opatrzona dopiskiem "2025". To wydawnictwo zostało wzbogacone o bonusowe nagrania. Wśród nich znalazły się nowe utwory, remiksy czy cover Entre Dos Tierras od hiszpańskiego Héroes del Silencio.