Dezerter to jeden z kluczowych zespołów dla polskiej sceny punkrockowej. Formacja powstała w Warszawie w 1981 roku i początkowo chciała działać jako SS-20, zanim jednak stała się Dezerterem. Już rok później kapela wyruszyła w trasę koncertową i zagrała na festiwalu w Jarocinie. W kolejnych latach grupa nagrywała, sporo koncertowała, zmieniał się też jej skład, dopiero w 1988 roku, a więc siedem lat po powstaniu, ukazał się jej debiutancki album. Został on zatytułowany Kolaboracja, tytuł na nazwę formacji zmieniła jednak cenzura.
W kolejnych latach działalności Dezerter wydał kolejne czternaście płyt, z czego najbardziej aktualną jest Wolny wybieg. Krążek ukazał się nakładem Mystic Production w piątek 13 lutego 2026 roku. Jego premiera ma miejsce w czasie szczególnym dla historii zespołu, a więc w chwili, gdy świętuje on 45-lecie swojej działalności.
Rammstein fanem polskiego Dezertera!
To właśnie przy tej okazji do talk show "Mellina" Eski ROCK, którego prowadzącym jest Marcin Meller, zawitał Krzysztof Grabowski. Muzyk i gospodarz poruszyli w rozmowie sporo tematów, skupiając się nie tylko na okolicznościach jubileuszu i Wolnym wybiegu, ale także szerzej historii Dezertera. Nie zabrakło więc takich wątków, jak wspomnienie polskiej sceny punkowej lat 80. czy okoliczności rozstania z Dariuszem "Skandalem" Hajnem.
Meller postanowił dowiedzieć się, który album kapeli można uznać za najbardziej udany pod względem komercyjnym. Jak wyjaśnił Grabowski, nie zna w pełni dokładnych danych, ale wie, że w pierwszym nakładzie na polskim rynku sprzedało się najwięcej tzw. "Niebieskiej Kolaboracji", czyli drugiej płyty Dezertera.
Co ciekawe, krążek ten był także dystrybuowany do Bloku Wschodniego i jak mówi w "Mellinie" Grabowski, dzięki temu w jego posiadaniu byli nawet muzycy niemieckiej ikony industrial metalu, Rammsteina i dość dobrze znali, zwłaszcza wczesną, twórczość kapeli.