Jaki polski utwór Rob Trujillo i Kirk Hammett powinni zagrać na koncercie w Chorzowie? Oto podpowiedzi dla muzyków Metalliki
Metallica to koncertowa potęga. To wiadomo nie od dziś. Grupa wyprzedaje największe hale i stadiony na całym świecie. I to bez większych problemów. Muzycy nie muszą wydawać kolejnych albumów, aby wyruszyć w trasę koncertową. W swoim repertuarze mają tyle legendarnych utworów, że o setlistę się nie martwią. Zespół chciał jednak urozmaicić jakoś swoje występy.
Od 2017 roku stałym punktem programu koncertów stał się moment, w którym wokalista i gitarzysta James Hetfield oraz perkusista Lars Ulrich schodzą na chwilę ze sceny, zostawiając ją we władaniu duetu Rob Trujillo-Kirk Hammett. Basista oraz gitarzysta, w ramach "Doodle", grają lokalne utwory.
W związku z tym, w Polsce mieliśmy okazję usłyszeć już Wehikuł czasu od Dżemu (Kraków, 2018), Sen o Warszawie Czesława Niemena (Warszawa, 2019) oraz Kocham cię, kochanie moje z repertuaru Maanamu (Warszawa, 2024). Za każdym razem w rolę wokalisty wcielał się Trujillo. Czegoś takiego muzycy Metalliki robić by nie musieli, więc wypada docenić pomysł na "Doodle". Nawet, jeśli miejscami wychodzi to pokracznie, z uwagi na to, że język polski do najłatwiejszych zdecydowanie nie należy.
Jako, że wielkimi krokami zbliża się kolejny koncert Metalliki w Polsce (19.05, Stadion Śląski w Chorzowie), zaczęliśmy się zastanawiać, jaki tym razem polski utwór powinni na warsztat wziąć Rob i Kirk.
Do głowy przyszło naprawdę mnóstwo pomysłów. Zarówno tych racjonalnych (i prawdopodobnych, jakby na to nie patrzeć), jak i o wiele bardziej szalonych.
W galerii zdjęciowej, którą znajdziecie na samej górze niniejszego artykułu, umieściliśmy nasze propozycje dotyczące polskiego wątku na koncercie na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Jesteśmy bardzo ciekawi, czy uda nam się trafić poprawnie z wyborem muzyków.