Piotr Blak wraca po 10 latach. Wszystko zaczęło się od starych taśm jego taty

Musiało minąć aż 10 lat, by fani doczekali się jego solowego powrotu! Piotr Blak, znany z zespołu Sorry Boys, prezentuje nowy singiel „Czarno-biały film” i od razu zaskakuje. Okazuje się, że kluczową inspiracją dla utworu stały się... stare taśmy filmowe 8 mm nagrane przez jego ojca.

Piotr Blak i Radek Bolewski oglądają taśmę filmową 8 mm. O nowym singlu artysty przeczytasz na EskaRock.
Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Piotr Blak wraca po dekadzie! Kulisy powstania „Czarno-białego filmu”

Fani długo na to czekali. Dokładnie 10 lat – tyle trwała przerwa w solowej twórczości Piotra Blaka, którego wielu kojarzy z zespołu Sorry Boys. Artysta wraca w nowej odsłonie jako BLAK i prezentuje singiel oraz teledysk zatytułowany „Czarno – biały film”. To wielki powrót, który od samego początku zaskakuje surową, monochromatyczną estetyką. Nowy projekt to świadomy zwrot w stronę brzmień z przeszłości. W utworze dominują syntezatory analogowe i klasyczne fuzzy, przywodzące na myśl muzykę z lat 70. Za całą warstwę instrumentalną odpowiada sam Piotr Blak. To jednak nie koniec niespodzianek.

Sorry Boys - koncert MUZO - Miłość

Niezwykła współpraca i osobista inspiracja

Do swojego solowego projektu BLAK zaprosił wyjątkowych gości. Tekst napisał i zaśpiewał Radek Bolewski, znany z takich formacji jak L.Stadt, Fonovel czy Bolewski & Tubis. W nagraniach wziął też udział chór Soul Connection Gospel Group, który dodał kompozycji unikalnego charakteru. Okazuje się, że inspiracja do stworzenia utworu miała bardzo osobiste źródło, o czym opowiedział sam artysta. Kluczową rolę odegrały stare, rodzinne pamiątki. - Taśmy filmowe 8 mm mojego taty znów są w grze. To one zainspirowały Radka do napisania tekstu i są bezpośrednim nawiązaniem do wydanego 10 lat temu singla „Take Me Home” – wspomina Piotr Blak. Muzyk zdradził też, że muzyka powstała w Domu Pracy Twórczej w Zakopanem. - Od zawsze byłem fanem wrażliwości Radka Bolewskiego i to właśnie jego głos słyszycie w tym utworze – podkreśla.

„Tęsknota za czymś utraconym”

Klimat starych taśm filmowych mocno wpłynął na ostateczny kształt piosenki, co potwierdza autor tekstu. Jak przyznaje Radek Bolewski, słowa i melodia powstały pod wpływem chwili, a archiwalne nagrania ojca Piotra wywołały w nim silne emocje. - Podprogowy przekaz teledysku i klimat użytej w nim starej kliszy wywołały silne uczucie tęsknoty za czymś utraconym, minionym – wyjaśnia wokalista. - Utwór opowiada o tęsknocie za uniwersalnymi wartościami, międzypokoleniowej drodze i towarzyszącym naszemu życiu kontinuum – każde pokolenie dopisuje własny wątek do tej samej wielkiej opowieści – dodaje.