Paul Stanley (Kiss) wprost o nadchodzącej płycie projektu jego syna. "Jest fenomenalna"
Pod koniec 2024 roku Evan Stanley i Nick Simmons, czyli synowie założycieli Kiss, Paula Stanleya i Gene Simmonsa, udostępnili w sieci cover The Sound of Silence, słynnego utworu sygnowanego przez duet Simon & Gafunkel. Reakcja w sieci była tak entuzjastyczna, że panowie, którzy od lat się ze sobą przyjaźnią, postanowili działać dalej w ramach projektu nazwanego po prostu Stanley Simmons.
Ich debiutancki singiel, Body Down, trafił do sieci w grudniu ubiegłego roku (udostępniamy go poniżej). Wielkimi krokami zbliża się natomiast pełnowymiarowy album, nad którym czuwa Rob Cavallo, producent znany ze współpracy m.in. z formacją Green Day. Całość ma pojawić się na półkach sklepowych jeszcze w 2026.
Projekt, rzecz jasna, wzbudził duże zainteresowanie. Szybko też pojawiły się głosy, że budują oni karierę wyłącznie na znanych nazwiskach. Paul Stanley stanął w ich obronie. W wywiadzie dla The Drew Lane Show, muzyk przyznał otwarcie, że to na pewno pomaga w zdobyciu uwagi, ale nie jest gwarancją sukcesu.
– Idea nepotyzmu jest prosta – jeśli jesteś słaby, upadniesz na twarz. Nie sądzę, by było coś złego w wykorzystaniu faktu, że twoje nazwisko jest rozpoznawalne. Ale ostatecznie większość ludzi, którzy bazują tylko na tym, ponosi porażkę, bo to nie wystarczy. Uważam, że projekt Stanley Simmons jest po prostu fantastyczny. Nie mogę się doczekać, aż zaczną grać na żywo – dodał legendarny muzyk.
Legendarny muzyk Kiss nie szczędził pochwał Evanowi i Nickowi. – Ich album, który już słyszałem, jest fenomenalny – dodał. W dalszej części wywiadu Paul Stanley powiedział także: – Bardzo inspirują się wszystkimi wielkimi twórcami. Muszę przyznać, że utwór "Body Down" jest świetny, ale pozostałe piosenki zostawiają go daleko w tyle… Te utwory są prostu obłędnie dobre. W tym, co robią, czuć wpływy różnych artystów. [...] Nie mam z tym żadnego problemu. To nie jest naśladownictwo, tylko czerpanie inspiracji. Są świetni. Nie mogę się ich nachwalić. Jestem pod ogromnym wrażeniem.