W God of Thunder można usłyszeć głosy dziecięce. To synowie Boba Ezrina, 4-letni wówczas Josh i 9-letni David. – Podczas wycieczki do Paryża kupiłem im futurystyczny zestaw krótkofalówek, który składał się z kosmicznego hełmu dla jednego dziecka i słuchawki dla drugiego. Mieli to na sobie, gdy przyszli do studia Record Plant, by spędzić tam popołudnie. Wpadłem na pomysł, aby podpiąć mikrofon do hełmu i poprosiłem chłopców, by wydawali potworne odgłosy – wspominał producent.