Historia zespołu, który dziś cały świat zna jako HIM rozpoczęła się w 1991 roku. To wtedy w Helsinkach przyjaciele z dzieciństwa: Ville Valo i Mikko "Mige" Paananen powołali do życia grupę o nazwie His Infernal Majesty. Ta zagrała swój pierwszy koncert w Sylwestra 1992 roku w znanym klubie muzycznym Tavastia Club.
Niestety, niedługo po tym, wydaje się, przełomowym zdarzeniu, formacja się rozpadła. Ville Valo reaktywował ją dopiero w 1995 roku, tym razem jednak towarzyszył mu w tym gitarzysta Mikko "Linde" Lindström. Ostatecznie do składu powrócił także Mige, a uzupełnili go perkusista Juhana "Pätkä" Rantala i klawiszowiec Janne "Burton" Puurtinen. Wciąż jako His Infernal Majesty zespół grał koncerty i nagrywał demówki - w tym także cover ballady Chrisa Isaaka Wicked Game. Ostatecznie muzycy postanowili zmienić - a właściwie to nieco skrócić swoją nazwę - stawiając na HIM. Pod takim szyldem ukazała się EP-ka 666 Ways to Love: Prologue, która całkiem nieźle poradziła sobie na listach przebojów. Przyszedł czas na coś większego.
Oto nastał "love metal"
W HIM doszło do drobnej zmiany składu, mianowicie dołączył do niego klawiszowiec Antto Melasniemi. W końcu latem 1997 roku, ponownie pod pieczą producenta Hiili Hiilesmaa, zespół rozpoczął nagrania swojego pełnoprawnego, debiutanckiego albumu. HIM nagrywali w dwóch miejscach: MD-Studios w Munkkiniemi oraz Peacemakers Studio w Jokela.
Nagrania przebiegły ekspresowo, gdyż trwały około piętnaście dni, a kolejny tydzień zajęło miksowanie. Sprawę z pewnością ułatwiał fakt, iż na tym etapie formacja miała już przygotowane osiem utworów - które ostatecznie przedstawiono jako te, które miały trafić na krążek.
W końcu w październiku ukazał się wiodący singiel z płyty. When Love and Death Embrace dotarł na całkiem wysokie miejsca fińskiej listy przebojów, torując drogę całemu wydawnictwu.
Greatest Lovesongs Vol. 666, czyli debiutancki album HIM, ukazał się 3 listopada 1997 roku. Początkowo osiągnął pozycję jedenastą w Finlandii, ostatecznie dotarł do wysokiego, czwartego miejsca. Po premierze grupa rzuciła się w wir koncertowania, do tego udało się jej uzyskać dwie nominacje do Emma Gaala, czyli fińskiego odpowiednika Grammy. Obie przełożyły się na wygraną, gdy HIM uznano 'Debiutantem roku', a Greatest Lovesongs Vol. 666 najlepszym 'Debiutanckim Albumem'.
Wydawnictwo zaprezentowało niezwykle świeże brzmienie, oscylujące wokół gotyckiego metalu, ale nie pozbawione przy tym pewnej dozy romantyczności. Tym samym już na swoim debiucie HIM pokazali, czym jest "love metal". Co skrywa debiut formacji? Sprawdź poniżej: