To stosunkowo nowy tytuł utworu, który to ten utwór jest ze mną od paru lat. Jest tak z piosenkami, że czasami nie chcą puścić i przypominają się, mówią: hej, kiedyś mieliśmy fajnie chwile, może pokażmy je wszystkim baranie. Ja mówię: no tak, tak, wiem. to pewnie będzie odpowiedni moment. No i jest, historia mojej piątej solowej płyty. “na błysk” inspirowany jest scenami z mojego życia, kolażem słodkiego i gorzkiego smaku relacji. Szybko wyświetlił nam się w głowie film “Eternal sunshine of the spotless mind” gdzie bohater próbuje te bolesne fragmenty swojej historii usunąć. jako że nam się te dwie historie łączą, to zrobiliśmy w teledysku tribute do tego filmowego dzieła - Dawid Podsiadło.
Teledysk poza przywołaniem ikonicznych akcentów z filmu, przenosi nas w świat tych pięknych wspomnień w wyjątkowy sposób, ale o tym przekonacie się oglądając to wideo.
Jak wiadomo wszystkie filmy i piosenki są o miłości. Trudno o niej opowiedzieć w niebanalny sposób. Szukaliśmy na to sposobu. Wtedy pojawił się tytuł jednego z ulubionych filmów Dawida: „Zakochany bez pamięci”. To była nasza inspiracja, mianownik, dzięki któremu wykrystalizował się pomysł. Opowiedzieliśmy o miłości ze świata wspomnień i wyobraźni.” - mówi Tadeusz Śliwa, który wspólnie z MYK odpowiada za reżyserię teledysku.
Nowy singiel pojawia się w szczególnym momencie. Już w sobotę rusza „Obrotowy Tour”, czyli kolejna stadionowa trasa Dawida Podsiadło w formule 360*. To właśnie podczas tych koncertów publiczność po raz pierwszy usłyszy część nowego materiału na żywo, a do tego sporo całkiem nowych aranżacji oraz nieśmiertelnych klasyków.
Trasa „Obrotowy Tour” rozpocznie się od dwóch koncertów na stadionie Śląskim w Chorzowie, gdzie Dawid śrubował będzie swój frekwencyjny rekord. Bilety na trasę zostały już dawno wyprzedane. W sprzedaży pozostały pojedyncze sztuki z ostatniej puli wejściówek na drugi koncert w Chorzowie.
„na błysk” jest już dostępny we wszystkich serwisach streamingowych, a teledysk można zobaczyć w serwisie YouTube.