Myles Kennedy wspomina wykonanie "Crazy Train" przed samym Ozzym Osbourne'em. "Trochę onieśmielająca świadomość"

2026-01-19 13:51

Myles Kennedy otwarcie przyznał, że spory wyzwaniem był dla niego występ podczas gali MTV EMA w 2014 roku w Glasgow. Zaśpiewał tam "Crazy Train" w ramach hołdu dla Ozzy'ego Osbourne'a, który był obecny na widowni. – Pamiętam, że przez dwa tygodnie ćwiczyłem całość w kółko – powiedział wokalista.

Myles Kennedy, Ozzy Osbourne

i

Autor: Myles Kennedy, Ozzy Osbourne/ Materiały prasowe

Myles Kennedy wspomina, jak zaśpiewał Crazy Train przed samym Ozzym Osbourne'em. Wszystko działo się na gali MTV

Myles Kennedy to człowiek, który nie lubi się nudzić. Śpiewa i gra na gitarze w formacji Alter Bridge, rozwija karierę solową, a ponadto od ponad dekady współpracuje ze Slashem, z którym nagrał cztery studyjne albumy (piąty jest już natomiast na horyzoncie). Ostatnio, w związku z premierą nowego wydawnictwa od AB, udziela naprawdę sporej ilości wywiadów. W jednym z nich został zapytany o Ozzy'ego Osbourne'a, legendarnego frontmana Black Sabbath, który zmarł w lipcu 2025. 

Po tym pytaniu, Kennedy wrócił wspomnieniami do 2014. Podczas gali MTV Europe Music Awards w Glasgow zaśpiewał on przed publicznością kultowy utwór Crazy Train (pochodzący z albumu Blizzard of Ozz z 1980) w ramach hołdu dla Ozzy'ego ze wsparciem Simona Neila ze szkockiego Biffy Clyro. Wokalista odbierał wówczas nagrodę Global Icon. Choć Myles znał ten utwór na wylot, to perspektywa śpiewania go przed siedzącym na widowni idolem była czymś zdecydowanie paraliżującym. 

YUNGBLUD oddał hołd Ozzy’emu Osbourne’owi na koncercie w Warszawie!

Czasami, kiedy ludzie grają covery, przećwiczą je raz czy dwa. Ja pomyślałem natomiast: "Ozzy tam będzie siedział. Naprawdę chcę oddać temu utworowi sprawiedliwość". Pamiętam więc, że przez dwa tygodnie ćwiczyłem całość w kółko. Więc tak, to była świetna zabawa, ale też trochę onieśmielająca świadomość, że on tam siedzi – wyjaśnił Kennedy w rozmowie z iHeartRadio Canada

Wspomniany występ, w którym udział wzięli także Slash i muzycy The Conspirators, udostępniamy poniżej. 

Myles, koncertując ze Slashem i grupą The Conspirators, miał okazję obserwować Osbourne'a co noc zza kulis. To wtedy odkrył, co uczyniło z Księcia Ciemnością postacią jedyną w swoim rodzaju. – Jego supermocą była zdolność nawiązywania kontaktu z publicznością. Ludzie go po prostu ubóstwiali, a on się tą energią karmił. Oprócz niesamowitego zmysłu do melodii, było w nim coś tak ujmującego, co sprawiało, że fani go kochali. Oglądanie tego co wieczór było inspirujące i na swój sposób piękne – podsumował Myles Kennedy.

Myles Kennedy zabrał głos na temat nowego albumu ze Slashem

Następca krążka 4 z 2022, według zapowiedzi, ukaże się dopiero w 2027. W sierpniu 2025 Slash opublikował zdjęcie z Kennedym oraz basistą Toddem Kernsem. Do postu dołączył także krótki komentarz nie pozostawiający złudzeń: – Wieczór filmowy z chłopakami na Florydzie. Kładziemy ostatnie szlify na nowej płycie, która ukaże się w 2027 roku. Będzie dobra!.

Oto ciekawostki o debiutanckim albumie Ozzy'ego Osbourne'a: