Mike Portnoy (Dream Theater) o koncercie, który zmienił jego życie! Wszystko działo się pod koniec lat 70.
Mike Portnoy, perkusista Dream Theater, jest na scenie obecny od połowy lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. W jednym z ostatnich wywiadów, muzyk zdradził, dlaczego postanowił postawić na karierę w branży muzycznej. Kluczowy okazał się koncert, na który się wybrał w 1977 do Madison Square Garden w Nowym Jorku.
Widziałem Kiss w Madison Square Garden w 1977 roku na trasie "Alive II". Miałem wtedy zaledwie 10 lat, ale byłem na widowni. Jeszcze przed rozpoczęciem koncertu, zobaczyłem rozświetlone wielkie logo Kiss, poczułem zapach dymu marihuany w powietrzu, a potem byłem podekscytowany, kiedy zgasły światła i usłyszałem komunikat: "Chcieliście tego, co najlepsze, to macie to. Najgorętszy zespół na świecie, Kiss". Wybuchające bomby i pirotechnika, to wszystko... Od tego momentu wiedziałem, że muszę zostać muzykiem – powiedział Portnoy w wywiadzie dla PipemanRadio.
Perkusista Dream Theater, we wspomnianym wywiadzie, porównał także Kiss do The Beatles. W opinii perkusisty, amerykańska formacja była dla dzieciaków w latach 70. tym samym, czym ekipa z Liverpoolu dekadę wcześniej. – Zarówno w przypadku Kiss, jak i The Beatles, miałeś czterech superbohaterów w tym samym zespole – podsumował Portnoy.
Dream Theater wydał nowy album. W 2025 zespół zagrał ponownie w Polsce
W lutym 2025 na rynku ukazał się nowy studyjny album od amerykańskiej formacji Dream Theater. Na wydawnictwie zatytułowanym Parasomnia znalazło się łącznie osiem premierowych kompozycji.