Tom DeLonge (Blink-182) mocno zaskoczył Trenta Reznora na weselu. Pokazał mu zdjęcie... "martwego kosmity"
Tom DeLonge to muzyk, którego kojarzymy przede wszystkim z amerykańskiej formacji Blink-182. Wokalista i gitarzysta znajduje także czas na inne zajęcie, a mianowicie pisanie książek, głównie o tematyce science-fiction. W 2024 roku na naszych łamach informowaliśmy, że wypuścił pozycję o lądowaniu kosmitów w USA.
Bez dwóch zdań, DeLonge jest osobą nietuzinkową. Świadczy o tym anegdota, którą ostatnio – w jednym z wywiadów – opowiedział Ilan Rubin, perkusista Foo Fighters, który w przeszłości grał w Nine Inch Nails, a z DeLongiem występował w formacji Angels & Airwaves.
Wszystko wydarzyło się w 2020 w trakcie wesela perkusisty. Wówczas DeLonge miał pokazać Trentowi Reznorowi, liderowi Nine Inch Nails, zdjęcie... martwego kosmity.
Rubin po ceremonii zszedł na salę weselną i od razu zauważył wspomnianych muzyków. – Tom jest naprawdę wysokim facetem i tak jakby górował nad Trentem. Ma wyciągnięty telefon, a ja już wiem, co się wydarzy. Zastanawiam się, co on mu może w tej chwili pokazywać. Podchodzę więc i pytam, co słychać. A Tom na to: "Stary, gratulacje. Zobaczymy się za chwilę, idę po drinka". Potem spytałem Trenta, o co chodzi. "Ten gość właśnie pokazał mi martwego kosmitę". Nikt inny nie mógłby się tak zachować, by uznano to za normalne, ale Tom jest po prostu tak bezkompromisowy. To jest coś zaraźliwego. Świetne to było. Zawsze będę to pamiętał – przyznał Rubin w podcaście Go With Elmo Lovano.
DeLonge od lat fascynuje się tego typu sprawami. Mowa w końcu o założycielu To the Stars Academy of Arts and Science, czyli akademii, która zajmuje się badaniem UFO.