Legenda rocka nie chce przechodzić na emeryturę! Perkusista Carl Palmer ujawnił sekret doskonałej formy
Carl Palmer to wybitny brytyjski perkusista, współzałożyciel legendarnych supergrup Emerson, Lake and Palmer oraz Asia. Choć muzyk ma już 76 lat, to... nie myśli o emeryturze i nie chce odkładać pałeczek perkusyjnych na półkę. – Nie chcę rezygnować, ponieważ kocham to, co robię. Robię to zawodowo od 16. roku życia. Więc zajmuję się tym zawodowo już od 60 lat, a na perkusji zacząłem grać, gdy miałem 11 lat, więc gram już od 65 lat – powiedział w rozmowie z serwisem MusicRadar.
Obecnie muzyk przebywa w trasie po USA ze swoim projektem An Evening with ELP. Z kolei w przyszłym roku perkusista planuje koncerty w Wielkiej Brytanii i Kanadzie.
Aby utrzymać kondycję pozwalającą na grę na perkusji na najwyższym poziomie, Palmer całkowicie zmienił swój styl życia.
Musisz więcej spać, ćwiczyć w inny sposób i dbać o dietę. Teraz jestem peskatarianinem [to dieta wegetariańska wzbogacona o ryby - przyp. red.]. Przez 13 lat byłem weganinem. Przeszedłem kilka problemów z sercem, ale udało nam się je rozwiązać. Poradziłem sobie z tym wszystkim. Chodzę na dużo zajęć z jogi, żeby się rozciągać. I bardzo uważam na alkohol. Zdarza mi się wypić drinka raz na kilka tygodni. A tak przy okazji – w całym swoim życiu nigdy nie wypiłem ani jednego kufla piwa czy lagera, nigdy też nie zapaliłem papierosa. Zioło paliłem sporadycznie lata temu, ale od ponad 40 lat jestem od tego czysty! – wyjaśnił Palmer.
Mimo wielkiej miłości do koncertowania, muzyk ma... jedną nietypową obawę związaną z życiem w trasie. – Nie chciałbym umrzeć w jakimś tanim hotelu. A powiedzmy sobie szczerze, nie zawsze zatrzymuję się w najlepszych miejscach. To wszystko, o co się martwię – podsumował Palmer.