Jimi Hendrix mógł grać w tym słynnym progresywnym zespole? "Próbował szukać nowych dróg"

2026-02-03 10:55

W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku w świecie progresywnego rocka bardzo głośno było o formacji Emerson, Lake & Palmer. Mało brakowało, żeby w składzie zespołu znajdował się także... Jimi Hendrix.

Jimi Hendrix

i

Autor: CC0 3.0

Jimi Hendrix mógł grać w tym słynnym progresywnym zespole? "Wiem, że była jakaś rozmowa w tym temacie"

Nie da się ukryć, że lata 70. należały do progresywnego rocka. Jednym z najważniejszych przedstawicieli tego nurtu była formacja Emerson, Lake & Palmer. Byli pierwszą prawdziwą "supergrupą" we wspomnianym gatunku. Zespół stworzyło trzech wybitnych instrumentalistów, z których każdy miał już ugruntowaną pozycję na brytyjskiej scenie muzycznej. Keith Emerson (instrumenty klawiszowe) był wcześniej liderem The Nice. Greg Lake (wokal, gitara basowa, gitara) to z kolei współzałożyciel i pierwszy głos King Crimson. Natomiast Carl Palmer (perkusja) wywodził się z grupy Atomic Rooster. Razem postanowili połączyć siły w 1970.

Co ciekawe, w tym zespole mógł występować także... Jimi Hendrix.  

Gitarzyści i gitarzystki wszech czasów według "Rolling Stone"

Wiem, że była jakaś rozmowa na temat Hendrixa. Był taki moment, kiedy szukał nowych możliwości – powiedział Bruce Pegg, autor książki Welcome Back My Friends: A People's History of Emerson, Lake & Palmer, w podcaście Booked on Rock. Przyznał, że współpraca słynnego gitarzysty z Emersonem "roztopiłaby ludziom twarze". 

Hendrix zresztą znał się doskonale z klawiszowcem. Dzielili scenę w latach sześćdziesiątych, kiedy Keith Emerson grał we wspomnianym The Nice. Perkusista Mitch Mitchell (z The Jimi Hendrix Experience) namawiał zresztą gitarzystę na taką współpracę. 

Emerson, który zmarł w 2016 roku, w wywiadzie dla Daily Mail w 2010, otwarcie wyjaśnił, że nie do końca ten pomysł przypadł mu do gustu. – Szczerze mówiąc, to nie byłem tym specjalnie zainteresowany. Grałem z Jimim. Był tak głośny, że by mnie zagłuszył – dodał klawiszowiec. Do współpracy nie doszło, a we wrześniu 1970 Jimi Hendrix odszedł z tego świata. Żartowano, że gdyby Hendrix dołączył do pozostałych muzyków, to zamiast ELP, grupa musiałaby nazywać się... HELP. 

Zespół pozostawił po sobie dziewięć studyjnych albumów. Najpopularniejsze z nich ukazały się w latach siedemdziesiątych: Tarkus czy Brain Salad Surgery. ELP znany był z widowiskowych koncertów. Mimo tego, że supergrupa mierzyła się z krytyką za "pompatyczność", jej wpływ na rozwój muzyki rockowej jest niezaprzeczalny. Formacja działała do 1979. Później doszło do reaktywacji w latach dziewięćdziesiątych. Rozpad nastąpił w 1998. W 2010 z okazji 40. rocznicy powstania odbyła się trasa koncertowa ELP. I na tym historia grupy się zakończyła. W 2016 zmarł nie tylko Emerson, ale także Lake... 

Oto ciekawostki o debiutanckim albumie The Jimi Hendrix Experience: