"To absolutnie dowcipna osoba". Wokalista Death Angel zdradza, jaki naprawdę jest Kerry King
W 2024 roku na rynku ukazał się From Hell I Rise, debiutancki album sygnowany przez Kerry'ego Kinga, gitarzystę Slayera. Muzyk do swojego zespołu zaprosił gitarzystę Phila Demmela (ex-Machine Head), basistę Kyle'a Sandersa (Hellyeah), perkusistę Paula Bostapha (Slayer), a także wokalistę Marka Oseguedę z Death Angel.
Ten ostatni udzielił, nie tak dawno, szczerego wywiadu dla Extreminal Metal TV, w którym otworzył się na temat współpracy z Kingiem.
Z zewnątrz może wydawać się, że gitarzysta Slayera jest osobą niedostępną i trudną w relacjach międzyludzkich.
Rozumiem, dlaczego ludzie mogą go tak postrzegać. Kiedy jednak grasz z nim w zespole, to... jest naprawdę cudowny. Uważam go za jednego z moich najbliższych przyjaciół. To świetna osoba, dowcipna i absolutnie zabawna. Jego etyka pracy jest wręcz szalona. Tworzy niezwykle dużo, jest stale zajęty. Trzeba po prostu przebić tę zewnętrzną skorupę, którą widzą osoby z zewnątrz. Jednak gdy trafisz do środka, do tego jego wewnętrznego świata, okazuje się tak samo towarzyski i dowcipny, jak każdy inny człowiek – odparł Osegueda.
Kerry King nie zamierza zwalniać tempa. Gitarzysta pracuje nad drugim albumem
Gitarzysta wszedł do studia nagraniowego w kwietniu tego roku, aby nagrywać materiał z myślą o następcy From Hell I Rise. O kolejnym albumie Kinga w przestrzeni medialnej mówiło się w sumie już od dłuższego czasu. Muzyk, już jakiś czas temu, potwierdził, że rozpoczęły się prace w tym temacie.
Czego mogą spodziewać się po fani po kolejnym wydawnictwie? Kerry King przyznał otwarcie, w rozmowie z brazylijską odsłoną magazynu Rolling Stone, że będzie stawiał raczej na kontynuację drogi, która została obrana przy okazji pierwszego albumu. – To będzie naturalne rozszerzenie tego, co zrobiliśmy na debiucie. Chcę po prostu robić swoje i zobaczyć, co przyniesie kolejne 10 czy 12 numerów – zapowiedział.
Z kolei trasa promująca nadchodzące wydawnictwo ma rozpocząć się na początku 2027. Takie informacje przekazała agencja Independent Artist Group, która nie tak dawno podpisała kontrakt ze Slayerem i solowym zespołem Kinga na reprezentację interesów poza Amerykę Północną.