Jeden z muzyków Guns N' Roses broni albumu "Chinese Democracy". "Nie da się tu usłyszeć wszystkiego za jednym podejściem"

2026-04-07 13:34

"Chinese Democracy" to bez wątpienia jeden z najbardziej polaryzujących albumów w historii rocka. Od lat krążek Guns N' Roses budzi skrajne emocje. Teraz głos w tym temacie zabrał klawiszowiec Dizzy Reed. Muzyk zdecydowanie broni całość. – Osoby, które nie rozumieją tego albumu, powinny przesłuchać całość jeszcze kilka razy – powiedział.

Guns N' Roses

i

Autor: Guns N' Roses/ Materiały prasowe

Jeden z muzyków Guns N' Roses broni kontrowersyjnego albumu Chinese Democracy. "Na tej płycie mnóstwo się dzieje"

W 2008 roku ukazał się długo oczekiwany album Chinese Democracy, który mocno podzielił fanów formacji Guns N' Roses. Negatywną opinię na jego temat ma chociażby Alan Niven, były menedżer zespołu. – Byłem zaskoczony, że "Chinese..." w ogóle zostało ukończone. Moje osobiste zdanie na temat tej płyty było takie, że po pierwsze nigdy nie powinni tego wypuścić. Moja rekomendacja brzmiałaby następująco: wybierzcie dwa lub trzy najlepsze utwory i grajcie je od czasu do czasu, a mimo to nie wydawajcie płyty – powiedział Niven w rozmowie z portalem Ultimate Guitar

Z kolei klawiszowiec Dizzy Reed, który w Guns N' Roses gra nieprzerwanie od 1990, postanowił ostatnio wziąć ten krążek w obronę.

Slash skomentował słynną plotkę! Oto, jak naprawdę powstał riff do "Sweet Child O' Mine"

– Bycie częścią tego projektu było czymś fantastycznym. Kocham "Chinese Democracy" i jestem dumny, że brałem w tym udział. A ci, którzy do końca tego nie rozumieją – wiecie co? Powinniście przesłuchać całość jeszcze kilka razy, bo wtedy pewnie zaczniecie to ogarniać. Na tej płycie mnóstwo się dzieje. Nie da się tu usłyszeć wszystkiego za jednym podejściem. Jest to niemożliwe. Ludzki mózg nie jest w stanie tego pojąć. Ale kiedy już ci się uda, zaczynasz to doceniać. Większość, jeśli nie wszyscy moi przyjaciele, uwielbiają ten album. Uważają, że jest niesamowity – wyjaśnił Reed w podcaście Dean Delray's Let There Be Talk

Nagrywanie albumu nie było jednak sielanką. Reed wspomina, że praca nad płytą przypominała etat w fabryce w środku nocy. – Było trochę wolnego czasu, ale pamiętam, że chodziłem do studia pięć, sześć dni w tygodniu. Moje dzieci były wtedy małe. Dorastały, więc pracowaliśmy po nocach, żebym mógł się nimi zająć i być przy nich w ciągu dnia. Nie spałem jednak zbyt wiele – podsumował klawiszowiec Guns N' Roses. 

Guns N' Roses ponownie w Polsce!

Grupa Guns N' Roses ponownie zagra w naszym kraju w 2026. Wiadomo już, że muzycy zaprezentują się w PreZero Arenie w Gliwicach i na jednym występie się nie zakończy. Będą dwa koncerty: 4 i 6 czerwca. Gościem specjalnym będzie natomiast formacja Mammoth dowodzona przez Wolfganga Van Halena. Do tej pory Gunsi wystąpili w Polsce sześciokrotnie. Ostatni raz w lipcu 2025, na PGE Narodowym w Warszawie. 

Oto najlepsze utwory Guns N' Roses według użytkowników portalu "Rate Your Music":