Cliff Burton wypalił prosto w twarz muzykowi Primus: "Nienawidzę Waszego zespołu!"
Larry LaLonde to gitarzysta doskonale znany z zespołu Primus, któremu dowodzi basista i wokalista Les Claypool. Nie każdy jednak pamięta o tym, że w latach 80. grał on w kultowej grupie Possessed, której debiutancki krążek Seven Churches (1985) do dziś uchodzi za kamień milowy w historii death i thrash metalu. Mimo statusu pionierów, nie wszyscy byli pod wrażeniem ich twórczości. Wśród krytyków, jak się okazuje, był m.in. Cliff Burton z Metalliki.
Spędziliśmy razem trochę czasu. Zabawne, że Cliff powiedział mi prosto w twarz: "Nienawidzę Waszego zespołu. Jesteście jak podróbka Slayera". Ale nie był przy tym złośliwy, po prostu mówił szczerze, a ja wcale nie wziąłem tego do siebie. Pomyślałem sobie: "Tak, zgadza się. To ma sens". To moje pierwsze wspomnienie związane z nim. Był naprawdę fajnym gościem. Nie miał w sobie jakiejkolwiek sztuczności. fałszu. Był też swego rodzaju pionierem... W tamtych czasach bas rzadko wysuwał się na pierwszy plan w metalu. No, może poza Iron Maiden – przyznał gitarzysta w rozmowie dla portalu Ultimate Guitar.
Dla nastoletnich muzyków z Bay Area ogromny sukces Metalliki był wstrząsem i wyznacznikiem tego, jak daleko można zajść, grając ekstremalną muzykę. – Metallica była pierwszą kapelą, która ruszyła w trasę po świecie i zaczęła zdobywać wielką popularność. Była dla nas wszystkich czymś w rodzaju dowodu: "Oho, to jednak jest możliwe. I właśnie tak trzeba to robić". Obserwowaliśmy ich każdy krok. Wracali z Japonii i mówili: "Hej, musicie spróbować sushi", a my na to: "A co to w ogóle jest?". Więc tak, ten sukces Metalliki był naprawdę fajnym wyznacznikiem tego, co można było wtedy osiągnąć – dodał LaLonde.
Primus w końcu zagra w Polsce
Zespół Primus powróci do naszego kraju w 2026 roku. Przypomnijmy, że muzycy wystąpią 6 sierpnia na Letniej Sceny Progresji w Warszawie. Grupa przyjdzie z nową perkusistą w składzie (John Hoffmann zastąpił Tima "Herba" Alexandera).
Warto nadmienić, że będzie to dopiero drugi koncert zespołu w naszym kraju. Do tej pory zagrali tylko w 2011 w ramach Open'er Festivalu. Muzycy mieli wystąpić w Polsce w 2022, ale koncert został ostatecznie odwołany, podobnie jak cała trasa po Starym Kontynencie, z powodu "problemów logistycznych".