Gene Simmons przerywa milczenie. Dlaczego założyciele Kiss musieli odejść? "Nie każdy jest stworzony do maratonów"

Gene Simmons, jak powszechnie wiadomo, w wywiadach nigdy nie gryzie się w język. Słynny basista i współzałożyciel Kiss ostatnio odniósł się do skomplikowanych relacji, jakie przez lata łączyły go z Ace'em Frehleyem oraz Peterem Crissem.

Gene Simmons z Kiss w pełnym makijażu i zbroi gra na basie. O relacjach w zespole przeczytasz na EskaRock.
Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Dlaczego klasyczny skład Kiss się rozpadł? Gene Simmons punktuje dawnych kolegów z zespołu!

Nie od dziś wiadomo, że legendarny Gene Simmons, muzyk Kiss, mówi jak jest. W wywiadach nie gryzie się on w język. Dlatego też rozmowy z nim są często bardzo barwne. 

Ostatnio słynny basista i współzałożyciel amerykańskiej grupy, w rozmowie dla The Moynihan Report, odniósł się do skomplikowanych relacji, jakie przez lata łączyły go z gitarzystą Ace'em Frehleyem oraz perkusistą Peterem Crissem. Napięte relacje między założycielami Kiss to temat stary jak świat. 

Kiss - największe przeboje legendy rocka

Simmons jasno zaznaczył, że konflikty wewnątrz klasycznego składu nie wynikały z kwestii finansowych. 

To nie miało podłoża finansowego. Niestety chodziło o narkotyki i alkohol. Ani ja, ani Paul nie mieliśmy z tym problemu. Kochamy ich. Bez Ace'a i Petera byśmy tu nie byli – dodał Simmons. 

Simmons zwrócił uwagę na ogromny wpływ, jaki zmarły w zeszłym roku Frehley wywarł na całe pokolenie gitarzystów. Przypomnijmy, że grał on w Kiss w latach 1973–1982 oraz 1996–2002. – Ace powiedział mi prosto w twarz, kiedy odchodził z zespołu: "Zrobię karierę solową, bo jeśli pojadę w trasę ponownie, to się zabiję". Tak, po prostu... Presja psychiczna wpływa na różnych ludzi w różny sposób. Ja nie mam z niczym problemu. Jestem nienasycenie ambitny, uwielbiam uwagę, pieniądze, sławę i lubię te wszystkie rzeczy, ale to nie na każdego wpływa identycznie – dodał Simmons, podkreślając, że "nie każdy jest stworzony do maratonów". 

Z kolei w temacie Crissa basista Kiss powiedział, że on "zawsze uważał się za ofiarę". – Zamiast spojrzeć w lustro i powiedzieć: "To moja wina. Bralem, nie wykonywałem swojej roboty i tylko narzekałem". Zabrakło mu wdzięczności za to, że był częścią jednego z największych zespołów w historii – wyznał Gene Simmons. Perkusista występował w Kiss w następujących okresach: 1973–1980, 1996–2000 i 2002–2004. 

Oto ciekawostki o albumie Destroyer od formacji Kiss: