Perkusista Joy Division i New Order walczy z poważną chorobą. "Nie wiem, czy wrócę do zespołu"

Smutne wieści dla fanów Joy Division i New Order. Perkusista obu tych legendarnych formacji, Stephen Morris, udzielił poruszającego wywiadu, w którym otworzył się na temat swojego stanu zdrowia. Muzyk przyznał wprost, że zmaga się z poważną, nieuleczalną chorobą.

Muzyk Stephen Morris w czarnej bluzie i okularach przy laptopie i mikrofonie. O jego chorobie przeczytasz na EskaRock.
Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Stephen Morris zmaga się z poważną chorobą. Perkusista New Order i Joy Division nie wróci już na scenę?

Jakiś czas temu zespół New Order wydał w sieci oficjalne oświadczenie, w którym poinformował, że perkusista Stephen Morris oraz Gillian Gilbert, grająca na klawiszach, muszą wycofać się z nadchodzących tras koncertowych z powodu problemów zdrowotnych. 

Teraz Morris – w rozmowie z amerykańskim magazynem Rolling Stone – zdradził więcej szczegółów na temat swojej sytuacji. 

Piotr Rogucki | Kolumna Zygmunta Eska ROCK

Nie chcę rozwodzić się nad tym, co to za choroba, ale jest całkiem poważna. To nie jest coś, na co ktoś znajdzie lekarstwo – powiedział wprost muzyk.

Obecnie stan zdrowia uniemożliwia mu dłuższe podróże poza granice Wielkiej Brytanii. Morris wspomniał w wywiadzie, że niedawno wraz z żoną próbowali polecieć na dwa dni do Nowego Jorku na wystawę poświęconą rękopisom tekstów wokalisty Iana Curtisa. Ten krótki wyjazd... "zakończył się jednak katastrofą". – Nie mogę powiedzieć, że będzie lepiej, bo nie będzie – dodał legendarny perkusista. Muzyk został także zapytany, czy ma nadzieję na powrót do koncertowania z kolegami z zespołu. Odparł krótko: – Nie wiem. Naprawdę nie wiem.  

Mimo że dalekie trasy koncertowe nie wchodzą w grę, Morris nie wyobraża sobie życia bez gry na perkusji. – Gdyby to był koncert gdzieś niedaleko, jestem pewien, że dalibyśmy radę – podsumował. 

Joy Division i New Order dołączą w tym roku do Rock and Roll Hall of Fame

Przypomnijmy, że w tym roku grupy Joy Division i New Order zostaną wprowadzone do Rock and Roll Hall of Fame. Uroczystą galę zaplanowano na 14 listopada 2026 w Los Angeles. Wiadomo już, że tego zaszczytu w 2026 dostąpią także: Phil Collins, Iron Maiden, Oasis, Billy Idol, Sade, Luther Vandross oraz Wu-Tang Clan.

Jeśli jednak liczyliście, że muzycy Joy Division i New Order zjednoczą się na gali Rock and Roll Hall of Fame i zagrają razem na scenie, to musicie te marzenia w tym momencie porzucić. Basista Peter Hook, w jednym z wywiadów, rozwiał wszelkie nadzieje fanów na wspólny występ w Los Angeles. – Nigdy więcej z nimi nie zagram. Wolałbym umrzeć niż zagrać z tą trójką… To, co zrobili mi i mojej rodzinie, kiedy przywłaszczyli sobie nazwę, było straszne. W tym świecie trzeba mieć jakieś zasady, a gdybym odpuścił, ludzie nie mieliby o mnie lepszego zdania – powiedział muzyk  w rozmowie z magazynem Mojo

Hook opuścił New Order w 2007. Osiem lat później podał muzyków do sądu, gdy ci reaktywowali zespół bez niego i bezprawnie – jego zdaniem – korzystali z wypracowanej wspólnie marki.

Oto ciekawostki o albumie Closer od Joy Division: