Gdyby nie duma, Paul Di'Anno wciąż by żył? Reżyser filmu o byłym wokaliście Iron Maiden nie ma wątpliwości

Wes Orshoski stworzył film dokumentalny o Paulu Di'Anno, byłym wokaliście Iron Maiden, który – niestety – zmarł w 2024 i nie doczekał premiery całości. – Ten film to przestroga – powiedział. Reżyser dodał, że gdyby nie duma, to Di'Anno mógłby wciąż żyć.

Paul Di'Anno śpiewa na scenie siedząc na wózku inwalidzkim. O filmie dokumentalnym o muzyku przeczytasz na EskaRock.
Autor: Markus Felix / CC BY-SA 3.0

Reżyser wspomina Paula Di'Anno, byłego wokalistę Iron Maiden. "Gdyby nie duma, wciąż mógłby żyć"

W październiku 2024 roku zmarł Paul Di'Anno, były wokalista brytyjskiej formacji Iron Maiden. Przypomnijmy, że zaśpiewał on na dwóch pierwszych studyjnych albumach grupy: Iron Maiden (1980) oraz Killers (1981). Odszedł w wieku 66 lat. Di'Anno od lat chorował. W 2016 roku przeszedł operację wycięcia guza z płuc. W 2022 roku w Chorwacji poddał się z kolei operacji kolana. Wokalista poruszał się także na wózku inwalidzkim. Mimo poważnych problemów zdrowotnych, nie rezygnował z koncertowania. 

Przed śmiercią muzyk pracował nad filmem dokumentalnym na temat swojej kariery. Produkcja zatytułowana Di’Anno – Iron Maiden’s Lost Singer ujrzała światło dzienne na początku czerwca tego roku. Za reżyserię dokumentu odpowiada Wes Orchoski, który w przeszłości stworzył m.in. film Lemmy o liderze Motörhead. Na temat produkcji wypowiedział się on szerzej ostatnio w rozmowie z Full Metal Jackie.

Krzysztof Zalewski o Iron Maiden: „To śmieszna muzyka”

Orchoski przyznał, że choć początkowo dokument miała być lekką, opowieścią o zwariowanym rockandrollowcu (prace rozpoczęły się już w 2017), to rzeczywistość okazała się znacznie bardziej poruszająca i tragiczna.

Słyszałem, że niektórzy mówią, że ten film to swego rodzaju przestroga. I tak rzeczywiście jest. Powiedziałbym, że może po prostu nie należy pozwalać, by duma wzięła nad nami górę. Wiesz, nie być zbyt dumnym, by poprosić o pomoc, kiedy się jej potrzebuje. Czasem warto pomyśleć, zanim się coś zrobi. Myślę, że gdyby Paul potrafił przełamać swoją dumę, wciąż mógłby być z nami. Wyobraź sobie, co by było, gdyby nigdy nie sprzedał swoich praw autorskich do utworów Maiden. Mógłby mieć pieniądze na opłacenie odpowiedniej opieki medycznej, kiedy jej potrzebował – powiedział reżyser. 

Di'Anno mieszkał ponadto sam z dala od najbliższych osób. – Człowiek w takim stanie nie powinien być sam. Nie powinien był być zbyt dumny, żeby poprosić o pomoc albo zapytać swojego syna – bez względu na to, co wydarzyło się w ich życiu – czy mógłby u niego zamieszkać albo przeprowadzić się w jego pobliże i poprosić go o wsparcie – dodał Wes Orchoski. 

Paula Di'Anno w filmie wspominają m.in. muzycy Metalliki, Megadeth czy Slayera

Film Di’Anno – Iron Maiden’s Lost Singer trafił na platformy VOD oraz na DVD i Blu-Ray. Warto wspomnieć, że w produkcji pojawiają się James Hetfield z Metalliki, Gene Simmons z Kiss, Steve Harris z Iron Maiden, a także członkowie takich grup, jak Exodus, Slayer, Megadeth czy Sepultura.

Oto najlepsze utwory Iron Maiden nagrane z Paulem Di'Anno w składzie: