Formacja Muse chce zaskoczyć fanów na nadchodzącej trasie koncertowej. Ma być... kosmicznie!
Brytyjska formacja Muse właśnie wypuściła swój nowy studyjny album. Na temat zawartości krążka The Wow! Signal szerzej przeczytacie w recenzji, którą znajdziecie na naszej stronie internetowej, dokładnie w tym miejscu.
Jesienią trio wyruszy natomiast w halową trasę koncertową po Starym Kontynencie. Grupa odwiedzi m.in. Holandię, Niemcy czy Francję. Niestety, Polski zabrakło na rozpisce, ale Matt Bellamy – wokalista i gitarzysta Muse – zapowiedział, że w 2027 roku będą również aktywnie koncertować.
Wróćmy jednak do wspomnianych występów, które zaplanowano na listopad oraz grudzień.
W rozmowie z magazynem NME frontman Muse zdradził, że grupa planuje widowisko, o którym będzie głośno przez lata. Fani mogą spodziewać się naprawdę potężnej scenografii rodem z hollywoodzkich filmów science-fiction. Centralnym punktem show ma być specjalnie zaprojektowany... statek kosmiczny.
Otrzymaliśmy kosztorys i ten projekt jest droższy niż niektóre luksusowe domy w Londynie, a to w tej okolicy naprawdę coś znaczy! Próbujemy z tym działać, zbudować statek kosmiczny, zrobić parę nowych rzeczy z laserami, których nikt nigdy wcześniej nie widział. To pójdzie w stronę kosmosu, w klimaty sci-fi, co moim zdaniem jest dla nas czymś fajnym. Spróbujemy sprawić, żeby ten statek latał. Nie sądzę, żeby to się udało. To właśnie ta technologia kosztuje fortunę, ale obiecuję, że efekt końcowy będzie niesamowity – powiedział Bellamy.
Polecany artykuł:
Zanim jednak formacja przyjedzie do Europy z tą gigantyczną produkcją, latem zaliczy serię koncertów w Ameryce Północnej. Tamtejsze obiekty – choć spore – nie pozwalają na zainstalowanie tak skomplikowanej scenografii, więc publiczność zobaczy, jak powiedział Matt Bellamy, "podobną produkcję do tej, którą wykorzystaliśmy zeszłego lata, ale z kilkoma ulepszeniami i modyfikacjami".
Muse i nowy album. Tytuł został zainspirowany słynnym sygnałem
Przypomnijmy, że na albumie The Wow! Signal znajdzie się 10 premierowych kompozycji. Tytuł całości odnosi się do sygnału, który został odebrany w 1977 roku przy pomocy radioteleskopu Big Ear przez dr Jerry’ego R. Ehmana. Stał się on symbolem poszukiwań inteligencji pozaziemskiej.