Amerykańska wytwórnia Maverick zażądała od zespołu ponownego nagrania albumu. Jej przedstawiciele uznali, że śpiew Matta Bellamy’ego oparty na wysokim falsecie jest "nieprzyjazny dla radia". Zespół odmówił zmian i zerwał kontrakt. Dlatego też Origin of Symmetry ukazał się w USA dopiero w... 2005.