Foo Fighters

i

Autor: mat. prasowe

Wiadomości

Foo Fighters zagrali w Birmingham, a na scenie pojawił się muzyk Black Sabbath WIDEO

Muzycy Foo Fighters zrobili niespodziankę swoim fanom w trakcie koncertu w Birmingham. Na scenę zaprosili bowiem Geezera Butlera, basistę Black Sabbath.

Foo Fighters zagrali z muzykiem Black Sabbath

Formacja Foo Fighters obecnie koncertuje na Starym Kontynencie. Europejska odsłona tegorocznej trasy rozpoczęła się 13 czerwca w Manchesterze. W jej ramach muzycy zawitają także do naszego kraju. Przypomnijmy, że zespół będzie jedną z głównych gwiazd Open'er Festivalu. Foo Fighters zagrają w Gdyni 3 lipca. 

Tymczasem 27 czerwca zespół gościł na stadionie Villa Park w Birmingham. Czyli rodzinnym mieście Black Sabbath. Dave Grohl i spółka przygotowali więc dla fanów niespodziankę. 

"Bohemian Rhapsody" to rockowy utworów wszech czasów? Tak twierdzi znany muzyk!

W pewnym momencie na scenie pojawił się basista tej legendarnej formacji, Geezer Butler. Wszystko po to, aby wspólnie wykonać "Paranoid" z tak samo zatytułowanego albumu z 1970 roku. Jak informuje strona setlist.fm, po raz drugi na koncercie FF pojawił się właśnie ten utwór. Po raz pierwszy miało to miejsce w 2000 roku w Las Vegas. 

Dodajmy, że nie był to pierwszy gościnny występ Butlera w trakcie koncertu Foo Fighters. Basista Black Sabbath wziął bowiem udział w jednym z koncertów zorganizowanych w hołdzie dla perkusisty Taylora Hawkinsa we wrześniu 2023 roku. 

Wspomniane wykonanie "Paranoid" możecie obejrzeć poniżej: 

Czy Black Sabbath zagra jeszcze jeden koncert w oryginalnym składzie?

Na początku 2017 roku, w Birmingham, formacja Black Sabbath zagrał ostatni koncert. Wówczas w składzie zabrakło jednak perkusisty Billa Warda. Ostatnio do tego tematu wrócił Ozzy Osbourne.  

Książe Ciemności w nowym podcaście, który prowadzi wspólnie z Billym Morrisonem, przyznał otwarcie, że nie jest do końca zadowolony z tego, jak historia Black Sabbath się zakończyła.

Będę szczery. To nie był prawdziwy Black Sabbath, gdyż nie było tam Billa. [...] To nie zostało więc zakończone. Gdyby chcieli zagrać jeszcze jeden koncert z Billem, zrobiłbym to. Wiesz co by było fajne? Jakbyśmy poszli do klubu lub innego takiego miejsca bez zapowiedzi, po prostu wstali i zrobili to. W końcu zaczynaliśmy w klubie – powiedział Osbourne.

Na te słowa szybko zareagował Tony Iommi. – To fajny pomysł, ale to by sprawiło, że ludzie zaczęliby mówić, że robimy to dla pieniędzy. To nieprawda. Pomysł jest dobry, ale czy go zrealizujemy, to zupełnie inna sprawa. Zobaczymy. Kto to wie? – dodał gitarzysta w wywiadzie dla "Trunk Nation". 

Głos zabrał także Geezer Butler (również dla "Trunk Nation"): – Oczywiście, że jestem tym zainteresowany, ale jest duże "ale". Musiałbyś o tym porozmawiać z Billem. Każdy chce to zrobić, ale nie wiem czy on jest w stanie

Pomysłu nie skomentował wciąż Bill Ward. 

Oto TOP 10 utworów Foo Fighters nagranych z Taylorem Hawkinsem: