Dave Mustaine na temat nagrania coveru utworu Metalliki. "Niektóre fragmenty przetestowały moje umiejętności wokalne"
W styczniu 2026 roku na rynku ukazała się kolejna studyjna płyta od amerykańskiej formacji Megadeth dowodzonej przez wokalistę i gitarzystę Dave'a Mustaine'a. Na albumie, który ma być ostatnim w dorobku tej grupy, znalazło się 10 utworów, a także tzw. "bonus track". Muzycy nagrali cover kompozycji Ride the Lightning z repertuaru Metalliki. Przypomnijmy, że Mustaine jest współautorem całości (został wyrzucony z Metalliki jeszcze przed wydaniem debiutanckiego Kill 'Em All z 1983).
W nowym materiale z serii Behind The Song lider Megadeth w ten sposób wyjaśniał motywację stojącą za tym ruchem. – Zdecydowaliśmy się nagrać naszą wersję "Ride The Lightning" po części dlatego, że pisałem ten utwór razem z zespołem. Wydało się to po prostu naturalnym krokiem – chciałem zamknąć koło, oddać szacunek kapeli, w której dostałem swoją wielką szansę i dać znać Jamesowi [Hetfieldowi, wokaliście i gitarzyście - przyp. red.] i Larsowi [Ulrichowi, perkusiście], co tak naprawdę o tym wszystkim myślę. Uważam, że James jest genialnym gitarzystą, a Lars niesamowitym kompozytorem – wyznał Mustaine.
Muzyk nie chciał na siłę udziwniać całości. – Trochę ten numer przyspieszyliśmy i wzmocniliśmy kilka fragmentów, żeby brzmiał nowocześniej – przyznał lider Megadeth, jeszcze przed premierą albumu Megadeth. We wspomnianym materiale wideo, który można obejrzeć na kanale grupy w serwisie YouTube, Mustaine wyjaśnił, że największym wyzwaniem były dla niego partie wokalne Hetfielda.
Ta wersja to hołd dla gry i śpiewu Jamesa. To też przecież świetny wokalista. Niektóre fragmenty naprawdę mocno przetestowały granice moich możliwości wokalnych – dodał.
W innym wywiadzie, w programie Trunk Nation With Eddie Trunk w stacji SiriusXM, Mustaine dodał jeszcze: – James i ja mamy natychmiastowo rozpoznawalne głosy, ale są one zupełnie inne. Słuchałem, jak James śpiewa, i świetną zabawą było dla mnie wsłuchiwanie się w jego partie wokalne, rozkładanie ich na części pierwsze i analizowanie, jak on to robi. A potem mogłem wrócić, podejść do tego utworu po swojemu i spróbować zaśpiewać go we własnym stylu – i wierzę, że zostawiłem w nim swoje własne DNA.
Nadchodzi coś wielkiego dla fanów Megadeth!
W podcaście Apaçıka Radyo Mustaine zdradził, że jeszcze w lipcu Megadeth ogłosi coś szczególnego. Artysta nie wytrzymał i dodał, że jako podpowiedź może tu posłużyć rejs Peace Sails, w którym tym razem (nie tak, jak miało to miejsce w 2019 roku) sam weźmie udział. Siedem lat nie było to możliwe, gdyż w tym okresie u Mustaine'a zaczęła już o sobie dawać znać choroba nowotworowa. Teraz pozostaje tylko czekać na więcej szczegółów w tym zakresie.