Metallica osiągnęła wyczekiwany, kolosalny sukces w głównym nurcie za sprawą wydanego w 1991 roku albumu, zatytułowanego po prostu nazwą zespołu. Gdy spodziewano się, że formacja pójdzie za ciosem i wyda kolejną płytę dość szybko, na takową fani i fanki musieli czekać aż pięć lat.
Tym samym w 1996 roku światło dzienne ujrzał krążek Load. Był on sporym zaskoczeniem dla słuchaczy i słuchaczek ze względu na jego brzmienie. Te wyjątkowo mocno było zainspirowane dominującymi w tym okresie czasu w świecie ciężkich brzmieniach post grungem, blues rockiem, rockiem alternatywnym a nawet country rockiem. Klimat Load to jedno zaskoczenie, kolejne nadeszło już rok później, gdy światło dzienne ujrzało ReLoad, czyli de facto siostra-bliźniaczka poprzedniej płyty. Do tego wszystkiego fani i fanki obserwowali zmianę wizerunku muzyków - w szczególności fakt ścięcia przez nich ikonicznych, długich włosów i pomalowane na czarno paznokcie Kirka Hammetta.
Oba te albumy doczekały się reedycji. Nowe wydanie Load dostaliśmy w ubiegłym roku, rozszerzona edycja ReLoad zaś ukazała się w piątek 26 czerwca. To z tej okazji były basista Metalliki, Jason Newsted, w wywiadzie dla "Consequence" wspominał reakcje fanów na oba te wydawnictwa.
Jason Newsted o dziedzictwie albumów z czasu "Alternatica"
Jason nie ukrywa, że powrócił do płyt po niemal 30 latach. Basista opowiada, że ich odsłuch był dla niego niczym podróż do przeszłości, która przypomniała mu wiele momentów i sytuacji z dawnych czasów. Muzyk opowiedział też o reakcjach fanów na zmiany, jakie zaszły w Metallice w drugiej połowie lat 90.
Newsted stwierdził, że z perspektywy czasu rozumie tych, którzy wprost wyrażali rozczarowanie tak zmianą brzmienia, jak i image'u Metalliki. Stwierdził, że gdyby coś takiego zrobili muzycy jego ukochanego Black Sabbath sam nie ukrywałby złości. Basista opowiada, że wie jednak o tym, że po wsłuchaniu się w brzmienie tak Load, jak i Reload, fani i fanki zaczęli doceniać ten materiał i dostrzegać w nim jego ponadczasowość i fakt, że Metallica została tak naprawdę cały czas sobą.
Podoba mi się ponadczasowość i siła tych piosenek. W miarę jak ludzie dojrzewali i zaczynali słuchać ich dogłębnie, zdawali sobie sprawę, że jakość i format muzyki wciąż są takie same, wciąż zachowane, a może nawet bardziej wyrafinowane, niezależnie od długości włosów - dopowiada Jason Newsted.