Dave Grohl wrócił wspomnieniami do koncertu Foo Fighters, na którym spadł ze sceny i złamał nogę
Fani Foo Fighters doskonale pamiętają, co wydarzyło się 12 czerwca 2015 roku na stadionie Ullevi w szwedzkim Göteborgu. Muzycy rozpoczęli koncert od utworu Everlong. Następny w kolejce był Monkey Wrench. W trakcie wykonywania tej kompozycji, którą można znaleźć na albumie The Colour and the Shape z 1997, Dave Grohl potknął się i spadł z impetem ze sceny. W wyniku tego zdarzenia lider Foo Fighters złamał nogę.
Wokalista i gitarzysta, rzecz jasna, natychmiast otrzymał odpowiednią opiekę medyczną. Wydawało się, że koncert w Szwecji dobiegnie końca. Nic z tych rzeczy. Grohlowi założono gips, a następnie lider Foo Fighters wrócił na scenę, by... dokończyć koncert, siedząc na krześle!
Historia zatoczyła koło. 12 czerwca 2026, czyli jedenaście lat później, amerykańska formacja znów zagrała w Szwecji. Tym razem muzycy zaprezentowali się na Strawberry Arena w Solnej.
Przed wykonaniem utworu Walk, Grohl zwrócił się do szwedzkiej publiki i wrócił wspomnieniami do tamtego zdarzenia.
Spadłem ze sceny i rozwaliłem swoją pieprzoną nogę. To było dokładnie 11 lat temu. Tego samego dnia! Jakie to, kur**, dziwne. Przypadek? Nie sądzę! Więc dziś wieczorem zaśpiewam ten utwór cholernie mocno, ponieważ szczerze uważam, że to był mój ulubiony koncert Foo Fighters, jaki kiedykolwiek zagraliśmy w naszym pieprzonym życiu. Ponieważ graliśmy dalej, dokończyliśmy ten pieprzony koncert dla Was. Więc zaśpiewamy tę piosenkę dla Was – powiedział Dave Grohl.
Przypomnijmy, że po tamtym wypadku Dave Grohl koncertował na specjalnie zaprojektowanym dla niego, wielkim rockowym tronie, z nogą uniesioną do góry. Lidera Foo Fighters, w takim anturażu, mogliśmy zobaczyć chociażby w Krakowie. W październiku 2015 zespół wystąpił w Tauron Arenie. Był to drugi koncert FF w naszym kraju (pierwszy odbył się... w 1996).
Muzycy Foo Fighters zagrali po raz pierwszy w ramach kultowej serii koncertów na żywo. "To zaszczyt tu być"
Formacja Foo Fighters w końcu dotarła do legendarnego, ciasnego biura NPR. Ekipa dowodzona przez Dave'a Grohla zaliczyła swój debiutancki występ w formacie Tiny Desk. Muzycy udowodnili, że rockowy ogień można rozpalić nawet na kilku metrach kwadratowych... Artyści grają bowiem wciśnięci między półki z książkami, płytami winylowymi i segregatorami.
– To zaszczyt tu być! Oglądałem mnóstwo tych koncertów i mam całą masę ulubionych – powiedział Grohl między numerami. Pojawiły się zarówno największe przeboje, jak i kompozycje z najnowszego albumu. Zespół łącznie zagrał pięć utworów: Spit Shine, Learn to Fly, Child Actor, My Hero oraz Everlong.