Roger Glover szczerze o graniu największego hitu Deep Purple. "Stawiam się na miejscu publiczności"
Smoke on the Water to absolutny fundament muzyki rockowej i jeden z najsłynniejszych utworów w bogatym dorobku brytyjskiej formacji Deep Purple. Numer, z kultowym riffem, który kojarzy chyba każdy na świecie, ma stałe miejsce w koncertowej setliście grupy od ponad pięciu dekad. Według portalu setlist.fm, muzycy zagrali Smoke on the Water już ponad... 2 tys. razy. Nic więc dziwnego, że członkowie Deep Purple nieustannie mierzą się z pytaniem: czy nie mają już serdecznie dość wykonywania tego utworu?
Do tematu, w podcaście Creativity: Something From Nothing, odniósł się basista Roger Glover.
To bardzo prosty kawałek. Każdy go zna. I dość często słyszę pytanie: "Nie masz dość grania tego w nieskończoność?". Odpowiadam wtedy: "Nie, nie mam". A to dlatego, że nie słucham tego ze swojej perspektywy. Słucham tego z perspektywy publiczności. Na widowni są ludzie, którzy być może słyszą ten kawałek na żywo po raz pierwszy w życiu. Stawiam się na ich miejscu. I chociaż to prosta piosenka – a właściwie właśnie dlatego, że jest prosta – można z nią trochę poeksperymentować. Nigdy nie gram dokładnie tej samej partii basu. Jest ona bardzo podobna, ale raz na jakiś czas można się nią trochę pobawić i nie zmienia to całej kompozycji. To po prostu sprawia, że jest to ciekawsze dla mnie samego. Ale to właśnie emocje publiczności są tym, z czego czerpię w tym wszystkim najwięcej – odpowiedział Glover, który w składzie DP grał w latach 1969–1973, a od 1984 działa w zespole bez przerwy.
Muzycy Deep Purple powrócą do Polski w 2026!
W 2026 roku muzycy Deep Purple sporo koncertują w ramach promocji najnowszego albumu Splat!. Jesienią ponownie zjawią się na Starym Kontynencie. Również w Polsce. Zespół potwierdził, że 8 października 2026 zaprezentuje się w łódzkiej Atlas Arenie. Jako support zagra natomiast formacja Jayler z Wielkiej Brytanii.