Bruce Dickinson zagra w filmie o... szermierce. Wokalista Iron Maiden opowiedział o swoich planach na przyszłość

Bruce Dickinson to człowiek bardzo zajęty. Koncertuje z Iron Maiden, tworzy solo, a wkrótce ma także wystąpić w filmie o szermierce. Według zapowiedzi, zagra w nim... czarny charakter. O swoich planach na przyszłość dość szczegółowo ostatnio opowiedział.

Bruce Dickinson w skórzanej kurtce śpiewa na scenie. O filmowych planach muzyka przeczytasz na EskaRock.
Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Bruce Dickinson o swoich planach na przyszłość. "Wiem, co będę robił do końca 2028 roku"

Bruce Dickinson to bez wątpienia jeden z najlepszych wokalistów w historii muzyki metalowej. Ale i nie tylko. Znany jest najbardziej jako frontman brytyjskiej formacji Iron Maiden. To jednak nie wszystko. Dickinson prowadzi także od lat udaną karierę solową. Można powiedzieć, że jest człowiekiem-orkiestrą, który nie lubi się nudzić. Mówimy w końcu przecież o pilocie lotniczym czy browarniku. Nie od dziś wiadomo także, że uwielbia szermierkę. 

W niedalekiej przyszłości Dickinson ma wystąpić w filmie o tym sporcie. Wokalista zdradził, że połączył siły ze swoim wieloletnim przyjacielem, który jest producentem filmowym. 

Mija 40 lat od pierwszych koncertów Iron Maiden w Polsce. "Byli jak z innej bajki"

Walczymy na szpady od lat, gdzieś od 1987 roku. Spotkaliśmy się w Los Angeles i powiedział mi: "Zrobimy film o szermierce. W zasadzie to taki 'Karate Kid', ale z użyciem współczesnej szermierki w okresie poprzedzającym Igrzyska Olimpijskie". A ja na to: "To brzmi całkiem spoko". I mają gościa o nazwisku Rob Edwards, który jest czołowym scenarzystą Disneya. Ma to napisać. Zapytał mnie, czy chce być złym charakterem. Odpowiedziałem, że jasne. o zawsze Anglicy muszą grać tych złych, no nie? Na razie nie zaprząta to zbytnio mojej głowy, bo jest to na etapie: "Jasne, zróbmy to. Dajcie mi znać, jak będziecie mieli na to fundusze" – powiedział Dickinson w trakcie spotkania na Fan Expo Canada w Toronto. 

To jednak nie wszystko. – Pracuję nad scenariuszem, który jest odnogą mojego komiksu, powieści graficznej "The Mandrake Project". [...] Praca nad filmem daje mnóstwo frajdy. Jest jednak kosztowna i czasochłonna – wyjaśnił wokalista IM. Krótkometrażowy projekt (ok. 45 minut) powstaje we współpracy z brazylijskim reżyserem Leo Libertim. 

Frontman Iron Maiden nie zapomina oczywiście o muzyce. Jego kolejny solowy album powinien ukazać się w pierwszej połowie 2027 roku. Wokalista zapowiedział, że ma być "ciężki jak cholera". Płyta powstała w słynnym Studio 606 w Kalifornii, należącym do Dave’a Grohla, lidera amerykańskiego Foo Fighters. Co ciekawe, na wspomnianym albumie, i to w roli perkusisty, pojawi się Andreas Kisser, gitarzysta kultowej formacji Sepultura. Dickinson zdradził także, że na jego nadchodzącym albumie znajdzie się utwór, który napisał jego syn, Austin. Później Dickinson, wraz ze swoim zespołem, wyruszy w trasę promującą całość. 

– Mamy też plany jeśli chodzi o Iron Maiden. Wiem, co będę robił do końca 2028 roku – wyznał Dickinson.

Najlepsze solowe albumy Bruce'a Dickinsona. Oto nasz ranking: