Bruce Dickinson (Iron Maiden) marzy o szalonym wyczynie na scenie. "Jest to zbyt skomplikowane"

Wiek to tylko liczba. Bruce Dickinson jest tego najlepszym przykładem. Frontman brytyjskiej formacji Iron Maiden jest cały czas w doskonałej formie. I ma niespożyte siły. W szczerym wywiadzie wokalista zdradził, o jakim szalonym wejściu na scenę marzy od lat i dlaczego prawdopodobnie nigdy nie dostanie na nie zgody.

Bruce Dickinson śpiewa do mikrofonu podczas koncertu. O pomysłach lidera Iron Maiden przeczytasz na EskaRock.
Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Bruce Dickinson zdradził, jak chciałby zaczynać koncerty Iron Maiden. "Zbyt skomplikowane" 

Bruce Dickinson to bez wątpienia jeden z najbardziej charyzmatycznych frontmanów w historii rocka i metalu. Wokalista brytyjskiej formacji Iron Maiden na każdym koncercie daje z siebie wszystko. Biega po scenie. Widać, że wciąż jest w doskonałej formie. Ostatnio, w jednym z wywiadów, otwarcie przyznał, że wciąż ma w głowie pomysły na popisy, których... na razie nie pozwolono mu zrealizować. 

ESKA ROCK_Bruce Dickinson krytykuje ceny biletów: "1200 dolarów za U2? To absurd!"

Chciałem mieć tyrolkę rozciągniętą od wieży nagłośnieniowej aż do samej sceny – i właśnie w ten sposób, zjeżdżając na linie nad głowami fanów, zaliczać swoje wejście. Niestety, to było po prostu zbyt skomplikowane – powiedział Dickinson w wywiadzie dla zachodniego Metal Hammera. Co ciekawe: to nie wszystko. 

Byłoby też naprawdę świetnie lewitować i latać nad sceną. Ale za każdym razem słyszymy tylko, że to zbyt trudne i żebyśmy w ogóle nie zawracali sobie tym głowy – dodał wokalista Żelaznej Dziewicy. 

Dickinson zdradził także, że jego ulubionym rekwizytem scenicznym pozostaje miotacz ognia, którego używał w ostatnim czasie podczas wykonywania utworu Flight of Icarus.

Nowy solowy album Bruce'a Dickinsona na horyzoncie

W 2024 Dickinson wydał solowy album The Mandrake Project, pierwszy po prawie dwudziestu latach przerwy. Wiadomo już, że na kolejne jego wydawnictwo nie będziemy musieli czekać aż tak długo. Wokalista potwierdził, że ukończył nagrywanie następcy The Mandrake Project. – 16 utworów w 21 dni, 100 procent na żywo. Jestem z pokolenia anty-AI – powiedział w rozmowie z magazynem Rolling Stone. Całość ma się ukazać na rynku w 2027. Warto też wspomnieć, że płyta powstała w Studio 606 w Kalifornii, które należy do Dave’a Grohla, wokalisty i gitarzysty Foo Fighters. 

Oto najlepsze solowe albumy Bruce'a Dickinsona: