System of a Down dziś cieszy się statusem jednego z największych i najważniejszych zespołów we współczesnym metalu. Formacja w 2024 roku świętowała trzydziestolecie powstania, wtedy jednak mówiło się o niej w przestrzeni publicznej nie w kontekście wyczekiwanego, wielkiego powrotu na sceny, a wręcz przy okazji plotek o możliwym rozpoczęciu przez nią nowego rozdziału. Niezwykle głośno było w tym czasie o niechęci Serja Tankiana do występowania i zielonym świetle, jaki ten miał dać, aby Daron Malakian, Shavo Odadjian i John Dolmayan rozpoczęli działalność z nowym wokalistą!
ZOBACZ TAKŻE: Daron Malakian potwierdził: było spotkanie w sprawie nowego wokalisty System of a Down!
Nic takiego na szczęście się nie stało. Już rok później natomiast amerykańska formacja zagrała niezwykle udaną serię koncertów, pierwszy raz od lat, po Ameryce Południowej. W ślad za tym poszło ogłoszenie jesienią ubiegłego roku serii koncertów także po Europie. Ta rozpoczęła się już pod koniec czerwca 2026 występem w Szwecji, a teraz zbliża się do wielkiego finału - który, co ciekawe, będzie miał miejsce w Polsce!
Już przy ogłaszaniu we wrześniu 2025 roku tournée po Europie okazało się, że System of a Down wystąpią w sobotę 18 lipca na warszawskim PGE Narodowym. Okazało się jednak, że zainteresowanie występem było na tyle duże, że szybko dodana została druga data! Tym samym to pokazem także w Stolicy w niedzielę 19 lipca zespół, wraz z Acid Bath i Queens of the Stone Age, zakończy tegoroczną wycieczkę po Starym Kontynencie.
Choć System of a Down mają na koncie stosunkowo mało, pięć studyjnych albumów, to są one napakowane kawałkami, które uznawane są za legendarne - i których wystarczy, aby tworzyć i zmieniać imponujące, koncertowe setlisty. Które kawałki stanowią ich punkty obowiązkowe?