Oficjalnie - Slipknot pracuje nad nowym albumem! Jim Root zdradził kilka zaskakujących szczegółów

Fani i fanki zespołu Slipknot już od aż czterech lat czekają na muzyczne nowości. O tych mówi się już tak naprawdę od 2024 roku, czyli od momentu dołączenia do formacji Eloya Casagrande. Premierowych kawałków jak jednak nie było, tak nie ma - wiele wskazuje jednak na to, że może się to zmienić w nadchodzących miesiącach!

Muzycy zespołu Slipknot w maskach i fioletowych strojach. O pracach nad nowym albumem przeczytasz w EskaRock.
Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Nie da się ukryć - naprawdę sporo zadziało się w obozie Slipknota od 2022 roku. Przypominamy, że to wtedy, dokładniej we wrześniu, światło dzienne ujrzał, wciąż najbardziej aktualny, siódmy studyjny album formacji. The End, So Far stał się niejako symbolicznym zakończeniem pewnych rozdziałów w jej historii. Był on jej ostatnim, wydanym pod szyldem wytwórni Roadrunner - to na nim także po raz ostatni zagrali Jay Weinberg oraz Craig Jones. 

Obaj muzycy przestali być członkami Slipknota w drugiej połowie 2023, a już rok później oficjalnie stało się jasne, że na stanowisko nowego bębniarza za Weinberga do kapeli dołączył Eloy Casagrande. Już od tego momentu w przestrzeni publicznej, również za sprawą perkusisty, sporo zaczęło mówić się o możliwej premierze muzycznych nowości od zespołu. Niestety jednak, czas mija i póki co wciąż nic takiego się nie stało - temat nowej płyty Slipknota wraca jednak regularnie.

Slipknot - jak przez lata zmieniały się teledyski zespołu?

Nowy album Slipknota w 2027 roku?!

Tym razem zadziało się tak za sprawą Jima Roota, który pojawił się w podcaście Ride Bynd. Muzyk ujawnił w nim, że zespół pracuje w studiu z producentem Mattem Wallace'em i ma już nawet gotowe około 50 aranżacji! Root rozpływał się w rozmowie nad Casagrane mówiąc, że ma on kolosalny udział w sesjach nagraniowych. Te na ten moment mają dość luźną formę wspólnego grania, z którego rodzą się pomysły na nowe utwory. Co ciekawe, Jim porównał umiejętności kolegi z zespołu do Phila Collinsa i Stewarta Copelanda z The Police.

Jakie są te kompozycje pod kątem brzmieniowym? Jak wyznał gitarzysta, nie jest to wcale, tak spodziewany przez fanów i fanki, powrót do korzeni, czyli do kultowego debiutu z 1999 roku. Muzyk zaznacza, że ten nu metalowy element będzie obecny w Slipknocie zawsze, stwierdził jednak, że to, nad czym pracują obecnie "Brzmi jak coś, czego nigdy wcześniej nie słyszałem. A jednak jest w tym coś znajomego, jakbym słuchał tego całe życie i jest to tak naturalne. To po prostu muzyka Slipknota".

Root dodał, że nie jest na ten moment w stanie stwierdzić, w jakim kierunku muzycznie ostatecznie podąży album, powiedział jednak, że: "Piszę jedne z najszybszych, jak grindpickingowe, jedne z najbardziej melodyjnych, ciężkich, doomowych riffów. Wiele z nich to naprawdę ładne, wiesz, po prostu piękne, czyste interludia i tym podobne, które znajdują swoje miejsce w tych utworach. Wiele z nich to po prostu eksperymenty – nie chcę mówić o Pink Floyd – ale może coś w tym stylu".

Sprawdź ciekawostki o debiucie Slipknota: