Joe Perry każdemu fanowi i każdej fance ciężkich brzmień natychmiast skojarzy się z zespołem Aerosmith. Legendarny gitarzysta jest jednym z założycieli legendarnej formacji i postacią, która miała kluczowy wpływ na jej brzmienie. Perry od lat tworzy jedyny w swoim rodzaju twórczy duet z wokalistą Stevenem Tylerem, z którym bardzo dobrze znani są pod wiele mówiącym pseudonimem "toksyczni bliźniacy".
Joe Perry to jednak już od kilku lat nie tylko Aerosmith. Muzyk jest częścią supergrupy The Hollywood Vampires, którą tworzą także Alice Cooper, Johnny Depp oraz Tommy Henriksen. Po krótkiej przerwie formacja powróciła do koncertowania - 10 września, czyli w dniu 76. urodzin gitarzysty, zagrała w łódzkiej Atlas Arenie.
Czas na nowe wydawnictwo The Hollywood Vampires?
Choć The Hollywood Vampires istnieją już od 14 lat, to mają na koncie zaledwie dwa studyjne wydawnictwa: Hollywood Vampires z 2015 roku i wydany cztery lata później Risk. W sierpniu tego roku ukazał się drugi album koncertowy formacji, At Montreux Jazz Festival - czyżby jednak przyszedł czas na kolejny studyjny projekt?
Wyznał to w wywiadzie dla magazynu "InBoston" Joe Perry! Gitarzysta wyjaśnił, że choć wszystkim zaangażowanym, również współpracującym muzykom sesyjnym, bardzo dobrze współpracuje się w ramach The Hollywood Vampires, to nie jest to klasyczny zespół, a każdy skupiony jest także na innych projektach. Dlatego też nie koncertuje on i nie wydaje nowych krążków tak często, jak inne grupy. To dlatego zespołowi nie udało się wyruszyć w tym roku w trasę po Stanach Zjednoczonych.
Gitarzysta wyznał jednak, że wie, że członkowie supergrupy będą mieli chwilę wolnego czasu na początku przyszłego roku. Dodał, że ma nadzieję, że to właśnie wtedy uda się rozpocząć prace nad trzecią płytą.
Poza tym, w związku z filmem dokumentalnym, rozmawiamy o nagraniu kolejnej płyty – pewnie już po Nowym Roku. Johnny będzie miał wtedy – tak sądzę – nieco więcej wolnego czasu. Zobaczymy więc, jak to się potoczy, będziemy działać na bieżąco - mówi Joe Perry.