Kolejna zuchwała kradzież piwa. Zniknęło blisko 40 tysięcy litrów Guinnessa

2026-09-04 10:05

Bezczelni złodzieje przeprowadzili spektakularny skok na transport kultowego piwa w północno-zachodniej Anglii. Sprawcy wywieźli spod magazynu niedaleko Liverpoolu dwie naczepy wypełnione beczkami Guinnessa, kradnąc blisko 40 tysięcy litrów ciemnego trunku. Policja natychmiast rozpoczęła poszukiwania i zapowiada bezkompromisową walkę o odzyskanie każdej skradzionej beczki.

Guiness
Autor: Engin Akyurt/ Pexels.com

Zuchwały skok na transport piwa. Złodzieje wywieźli z magazynu tysiące litrów kultowego trunku

W poniedziałkowy wieczór na terenie parku przemysłowego w Runcorn, niedaleko Liverpoolu w północno-zachodniej Anglii, doszło do wyjątkowo bezczelnego przestępstwa. Dwaj kierowcy ciężarówek podjechali pod tamtejszy magazyn i bez przeszkód wywieźli dwie naczepy wypełnione beczkami słynnego ciemnego piwa Guinness. Łącznie ich łupem padło około 800 beczek trunku, co odpowiada blisko 40 tysiącom litrów, czyli 70 tysiącom tradycyjnych pint piwa.

Jak informuje agencja prasowa Associated Press, skradziony Guinness miał trafić bezpośrednio do pubów. Policja wyceniła wartość samego piwa na 115 tysięcy funtów, co daje około 155 tysięcy dolarów. Dodatkowo skradzione naczepy, w których transportowano cenny ładunek, były warte kolejne 50 tysięcy funtów, czyli około 67 tysięcy dolarów.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi policja z hrabstwa Cheshire, która stoi przed niełatwym wyzwaniem. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania skradzionego towaru i zapowiadają bezkompromisową walkę o jego pełne odzyskanie.

Policja zapowiada odzyskanie skradzionego towaru

Sprawę nietypowego rabunku skomentował detektyw sierżant Gary McClatchy z tamtejszej policji. Z lekką ironią odniósł się on do niezwykle popularnego sloganu reklamowego producenta ciemnego piwa. Przytoczył znane hasło mówiące, że „Guinness jest dla ciebie dobry”, jednak zaznaczył, że ma to zastosowanie wyłącznie w jednej sytuacji.

Guinness jest dla ciebie dobry, ale tylko wtedy, gdy został kupiony i opłacony – podkreślił detektyw sierżant Gary McClatchy. Oficer jasno dał do zrozumienia, że policja nie zadowoli się półśrodkami i jej celem jest odzyskanie każdej jednej skradzionej beczki oraz obu naczep.

To kolejny wielki skok na piwo w ostatnim czasie

Zuchwała kradzież w Anglii to nie jedyne tak spektakularne przestępstwo o charakterze browarniczym w ostatnich tygodniach. Podobny incydent miał miejsce niedawno w Stanach Zjednoczonych, gdzie łupem złodziei padło około 34 tysięcy puszek piwa Pabst Blue Ribbon. Towar został skradziony z magazynu zlokalizowanego w południowej Kalifornii, a jego wartość oszacowano na 70 tysięcy dolarów.

Amerykański producent skradzionego piwa zareagował na to zdarzenie w bardzo nietypowy sposób, publikując w mediach społecznościowych humorystyczny, ale i stanowczy wpis skierowany bezpośrednio do sprawcy. Firma zamieściła na swoim profilu na Instagramie wiadomość, w której zaznaczyła, że nie wini złodzieja za chęć pochwalenia się przed znajomymi tak ogromnym zapasem piwa.

Przedstawiciele browaru dodali jednak, że woleliby, aby sprawca wszedł w posiadanie trunku w uczciwy sposób. Zapewnili przy tym obserwujących, że sytuacja jest całkowicie prawdziwa i traktują ją śmiertelnie poważnie. Za pomoc w odzyskaniu skradzionego towaru i przekazanie kluczowych informacji firma zaoferowała nagrodę w wysokości 20 tysięcy dolarów.

Źródło: Kolejna zuchwała kradzież piwa. Zniknęło blisko 40 tysięcy litrów Guinnessa