Kuba Kawalec z Happysad, skrytykował Kazika Staszewskiego. Chodzi o wypowiedź na temat pomocy dla artystów

Kuba Kawalec z Happysad, skrytykował Kazika Staszewskiego. Chodzi o wypowiedź na temat pomocy dla artystów
Autor: screen: https://www.youtube.com/watch?v=R5wbiDQHaiQ

Temat Funduszu Wsparcia Kultury i afery związanej z wypowiedzią Sławomira Świerzyńskiego nie cichnie. Tym razem wypowiedział się Kuba Kawalec z zespołu Happysad, który skrytykował słowa Kazika, od których zaczęła się cała sprawa.

Wypowiedź Kazika Staszewskiego na temat Funduszu Wsparcia Kultury, wywołała ogromne zamieszanie. Bardziej nakręcił wszystko lider zespołu Bayer Full, który zwątpił w to, że ktoś interesuje się grupą Kult. W każdym razie, echa sprawy nie cichną i tym razem wypowiedział się Kuba Kawalec z zespołu Happysad, któremu nie podobały się słowa Kazika.

Co tam w środku gra? - Happysad

Kuba Kawalec o wypowiedzi Kazika: Zapachniało populizmem

Na oficjalnym facebooku zespołu Happysad, można przeczytać obszerną wypowiedź Kuby Kawalca, który skrytykował Kazika Staszewskiego za jego wypowiedź na temat Funduszu Wsparcia Kultury:

Po pierwsze są grupy zawodowe, które takiej zapomogi potrzebują bardziej. Lekarze, pielęgniarki, ratownicy, którzy po kilkanaście godzin na dobę tyrają ratując ludzkie życia za psi grosz. Po drugie- rząd nie może ci dać żadnych pieniędzy, bo ich nie ma. Jeśli jednak komuś daje to znaczy że przedtem komuś zabrał. Zabrał setkom tysięcy uczciwie pracujących ludzi, którym teraz na dodatek zamyka interesy. Nie chcemy tych ukradzionych wam pieniędzy.

A teraz najtrudniejsza rzecz. Chodzi o wpis Kazika i kolegów z zespołu Kult. Ogromny do nich szacunek nie pozwala na mocniejszy ton mojej wypowiedzi, ale nie wyobrażam sobie nie zabrać choćby zdania na ten temat. Wiem, że intencją Kazika nie było poniżenie kogokolwiek z branży (wszak na początku napisał „nie nam oceniać kto z nich jest w tak tragicznej sytuacji by rząd o taką zapomogę prosić”. No, ale niestety. W rzeczywistości – jak niesie echo – wyszło na to, że wszyscy co to się zgłosili po wsparcie to niegodni paserzy złodziejskiej, pisowskiej szajki. Wyciągnąłeś ręce po kradzione? Stawaj pod murem. Tak to niestety zadziałało. Nie chcę się rozwodzić nad (pokraczną cokolwiek) merytoryką tych „kradzionych pieniędzy”, bo tu każdy ma pewnie inną optykę. Ale co w tym miejscu ma do rzeczy partia rządząca, nie jestem w stanie pojąć. Zapachniało populizmem najtańszym z możliwych. Tym bardziej, że Kazik podniósł tę kwestię nie przed wystartowaniem programu, ale po ogłoszeniu listy beneficjentów, a właściwie zaraz po rozpętaniu się burzy wokół. Miesiąc po złożeniu wniosków. Jak pokazała rzeczywistość, opłacało się. (…)

Zazdroszczę Kazikowi wszystkiego. Dorobku, intelektu, szacunku ludzi, spokoju, wielu rzeczy zazdroszczę Kazikowi. Tak po ludzku, bez cienia zawiści. Zasłużył, nie mam wątpliwości. Przegram z Kazikiem w każdym konkursie, w każdej kategorii. Czy to na przebój roku, czy najlepszy tekst, czy najlepszą płytę. Przegram w ilość sprzedanych płyt, odsłon w internecie i w wielkości pomnika po śmierci. Lista przegrywów jest długa. I chociaż umiem przegrywać, to nawet nie podejmuję walki. No tak już jest, raz jeszcze ogromny szacunek Kazimierzu. Dlatego też nie mam ochoty ścigać się w zawodach, kto dłużej wytrzyma bez pracy i czyi ludzie dojadą do przyszłego maja z mniejszymi obrażeniami. Więc złożyłem ten wniosek. Ty masz pełne prawo nie składać, stać Cię. Nie wiem czy Twoich ludzi stać, ale Ciebie z pewnością. I proszę nie gniewaj się, ale robię to dla moich kolegów, pracowników, bo jak powtórzę, nikt za nich tego nie jest w stanie formalnie uczynić. I napiszę z pełną odpowiedzialnością, ogromnie ucieszyłbym się, gdyby udało mi się tę pomoc zrealizować.

Pełna wypowiedź dostępna jest na fanpage Happysadu, Kazik nie odpowiedział na słowa Kawalca. Ostatnim wydawnictwem Happysadu jest koncertowy album z Pol'and'Rock Festival 2019.