Dołączył do zespołu, bo... ktoś go sprowokował! Maynard James Keenan szczerze o początkach Toola
Trudno wyobrazić sobie scenę związaną z progresywnym metalem bez amerykańskiej formacji Tool, która powstała na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Historia grupy mogła jedak potoczyć się zupełnie inaczej. Wokalista Maynard James Keenan wyznał w najnowszym wywiadzie, że dołączył do grupy w wyniku wyzwania, które rzucono mu po tym, jak ostro skrytykował lokalną scenę muzyczną w Los Angeles.
Tak naprawdę to zostałem wyzwany do bycia w zespole. To nie miało nic wspólnego z Adamem [Jonesem, gitarzystą] czy Danny’m [Careyem, perkusistą]. Ktoś po prostu rzucił mi wyzwanie, kiedy mocno krytykowałem to, co widziałem na scenie w LA. Usłyszałem tylko: "Skoro uważasz, że potrafisz zrobić to lepiej...". A ja wiedziałem, że potrafię. To był przypadek, ale przyjąłem to wyzwanie i jak widać – zostałem tu na dłużej –powiedział Keenan w rozmowie z magazynem Metal Hammer.
Wokalista był pewny siebie i to się opłaciło. Nie zmienia to jednak faktu, że – jak sam przyznał w jednym z wywiadów – każdy koncert wciąż wiąże się dla niego z ogromnymi emocjami i tremą. Mimo tego, że ma przecież ogromne doświadczenie sceniczne.
Co z nowym albumem Toola? "Życie jest naprawdę krótkie"
Muzycy formacji Tool – Maynard James Keenan i gitarzysta Adam Jones – jakiś czas temu w podcaście Loudwire Nights potwierdzili, że trwają prace nad kolejnym studyjnym albumem. –Życie jest naprawdę krótkie. Trzeba się zabrać do roboty teraz –powiedział frontman zespołu.
–Chcemy wydać kolejny album i w dalszym ciągu występować. Jammowaliśmy już trochę we trójkę. Trudno powiedzieć, żeby etap komponowania się rozpoczął. On zawsze istniał. Pomiędzy przygotowaniami do trasy koncertowej czy czymkolwiek innym, są momenty, w których ktoś mówi: "Och, mam to i mam tamto". Myślę jednak, że wkrótce zanurzymy się głębiej w ten proces –powiedział z kolei Jones.
Na ten moment, dyskografię Toola zamyka krążek Fear Inoculum z 2019, na którego trzeba było czekać... trzynaście lat.