Jerry Cantrell zaskoczył nowym wyglądem! Muzyk Alice in Chains odświeżył swoją fryzurę [FOTO]

Jerry Cantrell, muzyk amerykańskiej formacji Alice in Chains, właśnie odświeżył swój wizerunek. Gitarzysta i wokalista został przyłapany w zupełnie nowym wydaniu. Cantrell bowiem znów... nie ma długich włosów.

Jerry Cantrell gra na gitarze na scenie. O nowym wyglądzie muzyka Alice in Chains przeczytasz na EskaRock.
Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Jerry Cantrell zaskakuje nowym wyglądem! Lider Alice in Chains ściął włosy [FOTO]

Jerry Cantrell – lider Alice in Chains – przez większość swojej kariery był wierny swoim długim, blond włosom. W przeszłości jednak nie bał się odświeżyć swojego wizerunku. Ponad dekadę temu, w okresie premiery albumu The Devil Put Dinosaurs Here, postawił na krótką fryzurę, co dla fanów było ogromnym szokiem. Cantrell opowiedział o tym zresztą szerzej w podcaście Tune In w 2018. – Byłem naprawdę zaskoczony, że tak wielu ludzi tak bardzo przejęło się moim strzyżeniem. Ale domyślam się, że to stało się częścią mojej tożsamości... – wyznał muzyk.

JARO - Alice in chains

Później ponownie postawił na długość, dodając do tego również zarost. Teraz Cantrell znów postanowił coś zmienić w swoim wyglądzie. Zatęsknił za wspomnianym wcześniej okresem i od fryzjera wyszedł ze zdecydowanie mniejszą ilością włosów. Nowy wizerunek muzyka Alice In Chains ujawniła Nancy Wilson z zespołu Heart. Udostępniła ona w sieci zdjęcie zrobione za kulisami pierwszego koncertu Aerosmith & Friends, który odbył się 29 października 2026 w Hollywood Bowl. Drugiego wieczoru Cantrell również pojawił się na scenie w dwóch utworach: Draw the Line oraz Nobody's Fault. W obu przypadkach towarzyszyli mu Ritchie Kotzen i Mike Inez.

– Mamy z Jerrym Cantrellem tradycję. Za dużo rocka jak na jedną dłoń – napisała artystka na Instagramie.

Co dalej z Alice in Chains?

W ostatnim czasie Cantrell był przede wszystkim skupiony na rozwijaniu kariery solowej. W październiku 2024 roku \wypuścił on w świat swój czwarty album zatytułowany I Want Blood. Płyta została wyprodukowana przez Joe Barresiego i znalazło się na niej dziewięć premierowych kompozycji. Warto też wspomnieć, że w nagrywaniu I Want Blood brali udział m.in. Duff McKagan (Guns N' Roses), Rob Trujillo (Metallica) czy Mike Bordin (Faith No More).

Jeśli natomiast chodzi o Alice in Chains, to grupa nie koncertuje regularnie od 2023. Po trasie po Ameryce Północnej, muzycy zagrali tylko dwa razy: w kwietniu 2024 na festiwalu Sick New World oraz w lipcu 2025 w trakcie wydarzenia Back to the Beginning, które było pożegnaniem ze sceną Ozzy'ego Osbourne'a (legendarny wokalista zmarł nieco ponad dwa tygodnie później).

Dyskografię Alice In Chains cały czas zamyka album Rainier Fog z 2018. Czy w niedalekiej przyszłości grupa planuje nagranie następcy wspomnianego albumu? – Prawdopodobnie na początku przyszłego roku znowu się temu wszystkiemu przyjrzymy i zdecydujemy, co zrobimy – czy wejdziemy do studia, żeby nagrać kolejną płytę, czy zagramy jakieś koncerty. A może zrobimy jedno i drugie – powiedział muzyk w ubiegłorocznej rozmowie dla portalu cleveland.com. Na razie z obozu AiC nie dochodzą żadne nowe informacje...

Oto ciekawostki o albumie Alice in Chains od Alice in Chains: