"Jørn Lande to nie kopia Dio". Tony Iommi staje w obronie wokalisty
23 października 2026 roku na rynku ukazał się długo oczekiwany album Tony'ego Iommiego, From the Dark. Przypomnijmy, że to pierwsza od ponad dwóch dekad solowa płyta gitarzysty Black Sabbath. Na wydawnictwie Iommiemu towarzyszą: perkusista Karl Brazil (znany ze współpracy z Robbiem Williamsem czy Jamesem Bluntem), basistka Becky Baldwin, która obecnie gra w duńskim Mercyful Fate, a także wokalista Jørn Lande.
Współpraca z artystą, który w 2010 roku wystąpił z muzykami Heaven & Hell po śmierci Ronniego Jamesa Dio i wydał płytę Dio w hołdzie dla legendarnego wokalisty, wywołała lawinę komentarzy dotyczących podobieństwa ich głosów.
W rozmowie z berlińską stacją Star FM Iommi odniósł się wprost do tych porównań.
Po prostu podoba mi się głos Jørna. Problem leży w tym, że ludzie zawsze będą do czegoś porównywać. To jest tak naprawdę niesprawiedliwe, ponieważ Jørn to Jørn. Oczywiście był fanem Dio, ale śpiewa tak, jak śpiewa. Ma właśnie taki typ głosu i dokładnie takiego głosu potrzebowałem na ten album. Lubię jego potężny wokal. I zależało mi właśnie na takim stylu śpiewania –powiedział gitarzysta.
Przed rozpoczęciem prac nad From The Dark Iommi rozważał stworzenie albumu czysto instrumentalnego. Przyznał wprost, że na tamtym etapie miał cztery wstępne zarysy utworów, które odłożył na razie na bok. –W pewnym momencie na pewno do nich wrócę i je dokończę, ale tym razem bardzo chciałem zrobić płycie z wokalem –podsumował.
Tony Iommi z królewskim odznaczeniem! Gitarzysta odebrał Order Imperium Brytyjskiego
Pod koniec września 2026 gitarzysta pojawił się na zamku Windsor, gdzie z rąk księżniczki Anny odebrał Order Imperium Brytyjskiego (MBE) za zasługi dla muzyki oraz działalność charytatywną. –Otrzymałem przez lata wiele nagród, ale ta jest wyjątkowa, bo pochodzi z mojego własnego kraju. To dla mnie coś naprawdę wielkiego –skomentował Iommi.
Gitarzysta dodał, że to dla niego "ogromny zaszczyt". –Możliwość robienia tego, co kocham, a potem obserwowanie, jak ta muzyka łączy przez lata tak wielu ludzi, to prawdziwym przywilej. A świadomość, że mogłem pomóc w zbieraniu funduszy na cele charytatywne bliskie mojemu sercu, znaczy dla mnie absolutnie wszystko –wyjaśnił muzyk w poście udostępnionym w mediach społecznościowych.