Założyciele Sepultury ODRZUCILI zaproszenie na ostatni koncert zespołu! "Nie chcą być tego częścią"

2026-03-26 9:34

Nie tylko Megadeth jest tym zespołem ze świata szeroko pojętego metalu, który powoli szykuje się do zejścia ze sceny. Coraz większymi krokami zbliża się też zakończenie działalności przez formację Sepultura. Choć założyli ją bracia Max i Iggor Cavalera, to żaden z nich nie jest już w składzie zespołu - Panowie chcą się na tyle odciąć od "korzeni", że nie chcą wrócić nawet na chwilę, w ramach ostatniego koncertu grupy.

Cavalera

i

Autor: Cavalera/ Materiały prasowe

Zespół Sepultura jest jednym z najbardziej ikonicznych dla muzyki metalowej przełomu lat 80. i 90. Formację często zalicza się do grona reprezentantów nu metalu, oczywiście w dużej mierze za sprawą kultowego krążka Roots, jej brzmienie nie jest jednak wcale takie oczywiste.

Założycielami Sepultury są bracia Max i Iggor Cavalera, nie będący już częścią jej składu. Jako pierwszy opuścił go pierwszy z wymienionych, co nastąpiło w 1997 roku, młodszy brat poszedł jego śladem 9 lat później. Panowie dziś skupiają się na działaniu we własnych projektach, w tym wspólnym, Cavalera Conspiracy. 

Nie jest tajemnicą, że atmosfera między obecnymi członkami Sepultury, a jej założycielami nie jest najlepsza. Dawali o tym do zrozumienia tak bracia Cavalera, jak i pełniący obecnie rolę lidera grupy Adreas Kisser. Pomimo tego gitarzysta otwarcie mówił, że chce, aby Max i Iggor wzięli udział w niechybnie zbliżającym się ostatnim koncercie formacji. Pomimo tego, że początkowo Max dawał na to pewne nadzieje, to z czasem wskazywał, że nie ma to żadnych szans - czy aby na pewno? Wiele wskazuje na to, że niestety tak.

Najważniejsze światowe zespoły nu metalowe. Oto ranking grup, które odmieniły oblicze współczesnego rocka i metalu

Nie będzie pojednania i scenicznego spotkania na ostatnim koncercie Sepultury?

Teraz gitarzysta wrócił do tematu w nowym wywiadzie dla magazynu "Metal Hammer". Muzyk opowiedział, że trwają prace planujące ostatni pokaz Sepultury, o którym na ten moment wiadomo, że odbędzie się w São Paulo, nie wiadomo jednak jeszcze, kiedy dokładnie. W rozmowie Kisser zdradził też, że podjął wszelkie możliwe działania, mające na celu sprowadzenie braci Cavalera na to wydarzenie. Wyjaśnił, że osobiście rozmawiał przez telefon z Iggorem, przedstawiciel Sepultury zaś oficjalnie skontaktował się z przedstawicielami braci, Ci jednak mieli oficjalnie ODRZUCIĆ propozycję pojawienia się na scenicznym pożegnaniu zespołu, który sami powołali do życia.

Kisser zapewnia jednak, że wszystko to odbywa się w dość dobrej atmosferze, a komunikacja między nim a Iggorem była jeszcze te kilka miesięcy temu naprawdę dobra. Pomimo tego Andreas nie kryje żalu decyzją braci.

Zaprosiliśmy braci Cavalera. Rozmawiałem z Iggorem osobiście przez telefon kilka miesięcy temu i zaczęliśmy się komunikować. Nawet nasi menedżerowie rozmawiali ze sobą i tak dalej. Ale oni nie chcą być częścią tego i to jest w porządku. To wybór. [...] Sensowne byłoby zorganizowanie jakiejś celebracji na koniec, dla fanów i po prostu, żebyśmy mogli się dobrze bawić na scenie. Mogłoby być jak na "Roots", rozumiesz? Pomimo całego tego cholernego szaleństwa wokół, udało nam się nagrać ten album i skończyć to, co musieliśmy zrobić  - mówi w wywiadzie Andreas Kisser.

Sepultura wyda nowy minialbum

Już za chwilę, dokładnie 24 kwietnia, ukaże się EP-ka Sepultury. Wydawnictwo zatytułowano The Cloud Of Unknowing i trafią na nie cztery kompozycje, będące ostatnimi studyjnymi nagraniami zespołu.