"To może być ostatni raz, kiedy się widzimy". Ritchie Blackmore na temat niespodziewanego występu na jednej scenie z Deep Purple

Fani Deep Purple czekali na ten moment ponad trzy dekady. Gitarzysta Ritchie Blackmore ponownie stanął na jednej scenie z muzykami Deep Purple, by wykonać ikoniczny utwór "Smoke on the Water". – To było bardzo poruszające, ponieważ wszedłem na scenę bardzo szybko i musiałem natychmiast zacząć grać – powiedział Blackmore w nowym wywiadzie.

Muzycy Deep Purple z Ritchiem Blackmore'em na scenie. O tym historycznym koncercie przeczytasz na EskaRock.
Autor: Deep Purple / Facebook

Ritchie Blackmore zagrał na jednej scenie z Deep Purple. "To było bardzo poruszające"

Czegoś takiego nikt się nie spodziewał. 12 sierpnia 2026 roku, w amfiteatrze Jones Beach niedaleko Nowego Jorku, doszło do absolutnie wyjątkowego wydarzenia, na które fani rocka czekali bardzo długo. Ritchie Blackmore, który nie występował z Deep Purple od swojego głośnego odejścia w listopadzie 1993 roku, znów stanął na jednej scenie z dawnymi kolegami.

Razem wykonali ikoniczny utwór Smoke on the Water pochodzący z albumu Machine Head z 1972. Blackmore, po tym historycznym występie, opowiedział szerzej, w jednym z wywiadów, co czuł w trakcie tego emocjonalnego pojednania. 

Deep Purple | Wywiad ESKA ROCK

To było bardzo poruszające, ponieważ wszedłem na scenę bardzo szybko i musiałem natychmiast zacząć grać. Nie miałem jak się rozgrzać, ale nie przyszedłem tam po to, by grać bezbłędnie. Byłem tam, żeby zobaczyć starych przyjaciół, których nie widziałem od 40 lat. Wszyscy się przecież starzejemy. Chyba zdaliśmy sobie sprawę, że to może być ostatni raz, kiedy się widzimy – powiedział gitarzysta w rozmowie z magazynem Guitar Player

Warto wspomnieć, że cały pomysł wyszedł od samego Blackmore’a. Narodził się on w głowie muzyka zaledwie... dobę przed koncertem. – Obudziłem się z myślą: "Byłoby czymś miłym dla fanów, gdybym po prostu wszedł na jeden kawałek, prawdopodobnie 'Smoke...', i pokazał, że nie skaczemy sobie do gardeł i się nie nienawidzimy". Candice, moja żona, skontaktowała mnie z Ianem Gillanem. Zapytałem go: "Co myślisz o tym, żebym dołączył do was w trakcie 'Smoke'?" Jego słowa brzmiały natomiast dokładnie tak: "To wywołało uśmiech na mojej twarzy". Potem przekazał to reszcie zespołu i wszyscy dali zielone światło – wyjaśnił legendarny gitarzysta. 

Po koncercie w sieci pojawiły się pamiątkowe zdjęcia pochodzące zza kulis, na których muzycy celebrowali ten moment. Oficjalny profil Deep Purple nazwał to wydarzenie "wielką chwilą w historii rocka", a sam Blackmore dodał: – Chyba wszyscy dobrze się bawili. Ja na pewno bawiłem się świetnie. Wielkie dzięki, chłopaki. Trzymajcie się i udanej reszty trasy!

Przypomnijmy na sam koniec, że Blackmore grał w zespole Deep Purple w latach 1968–1975 oraz 1984–1993. Odszedł jednak ostatecznie ze składu w trakcie trasy koncertowej promującej album The Battle Rages On.... – Granie tego samego rodzaju muzyki, ciężkiego rocka, zaczynało mnie nudzić – powiedział muzyk w rozmowie z New Jersey Stage.

Oto najlepsze utwory w dorobku Deep Purple według użytkowników "Rate Your Music":