Można śmiało stwierdzić, że dziś wciąż ciężko o osobę, z któregokolwiek miejsca na świecie, która nie skojarzyłaby imienia i nazwiska Freddie Mercury. Co prawda legendarny wokalista nazywał się tak naprawdę Farrokh Bulsara, to na pewnym etapie swojego życia zaczął funkcjonować pod zupełnie innymi danymi i to pod nimi zyskał światową sławę i kolosalne uznanie.
Freddie wyróżniał się od samych początków swojej scenicznej kariery. Choć przygodę z muzyką rozpoczął już jako nastolatek, to dopiero w 1970 roku, gdy został nowym głosem formacji, znanej jeszcze w tym czasie jako Smile, zaczęła się jego prawdziwa ścieżka na sam szczyt. W końcu Smile stało się, z inicjatywy wokalisty, Queen, i przystąpiło do prac nad debiutanckim materiałem. Ten, wydany w 1973 roku, nie wzbudził rozgłosu, zmieniło się to jednak już rok później za sprawą krążka Sheer Heart Attack, a wielka sława Queen wybuchła w 1975 roku, gdy światło dzienne ujrzało słynne Bohemian Rhapsody oraz album A Night at the Opera.
Tak zmieniał się Freddie Mercury! Nie od zawsze jego atrybutem były wąsy!
Nie mniej słynny niż głos Freddiego stał się jego wizerunek. Ten w początkach kariery bardzo mocno nawiązywał do kultury glam rockowej - długie włosy, podkreślone makijażem oczy i charakterystyczne, pełne błyskotek i cekinów kostiumy.
Jednak w 1980 roku image i styl ubierania się Mercury'ego uległ znaczącej zmianie. Po raz pierwszy w klipie do Play the Game, czyli trzeciego singla z albumu The Game, wokalista pokazał się w krótkich włosach i tak dziś już się z nim kojarzących wąsach! Te pozostały nieodłącznym atrybutem Freddiego przez niemal siedem lat, z czasem zaś muzyk zaczął prezentować pełny zarost, wraz z brodą. W końcu w 1987 roku, w wyniku postępującej choroby AIDS i konieczności zakrywania jej śladów na twarzy, muzyk zdecydował się zgolić wąs.