Tak na początku kariery wyglądała Kora. Z hipiski stała się drapieżną wokalistką z ogoloną głową

Kora przyszła na świat 8 czerwca 1951 roku, a jej wizerunek nigdy nie był stały. Od długowłosej hipiski, przez drapieżną rockmankę z ogoloną głową, po ikonę stylu noszącą turbany: zobacz najbardziej spektakularne wcielenia artystki.

Tak rodziła się legenda. Początki Kory na polskiej scenie muzycznej

Olga Sipowicz, bo tak brzmiało jej prawdziwe nazwisko, od najmłodszych lat związana była z krakowskim środowiskiem artystycznym i hippisowskim. To właśnie w tej atmosferze, w drodze na zlot dzieci kwiatów w 1968 roku, przyjęła pseudonim artystyczny Kora. Jej muzyczna droga rozpoczęła się od sporadycznych występów z zespołem Osjan, gdzie akompaniowała na flecie. Prawdziwy debiut wokalny miał miejsce w 1975 roku w formacji M-a-M, założonej przez jej pierwszego męża, Marka Jackowskiego, oraz Milo Kurtisa.

Przełom nadszedł, gdy zespół M-a-M przekształcił się w Maanam i zmienił swoje brzmienie na rockowe. Kora stała się nie tylko główną wokalistką, ale również autorką większości tekstów. Ogólnopolską sławę przyniosło im rewolucyjne wystąpienie na festiwalu w Opolu w 1980 roku. Wykonanie utworów „Boskie Buenos” i „Żądza pieniądza” na zawsze zmieniło oblicze polskiej muzyki rozrywkowej i uczyniło z Kory jedną z jej najważniejszych postaci.

Tomasz Włosok: Gdyby branża filmowa mnie wypluła zająłbym się pracą fizyczną | Mellina

Nie tylko Maanam. Te piosenki i role ugruntowały jej pozycję ikony

Choć największą popularność przyniosły jej występy z zespołem Maanam, Kora z powodzeniem rozwijała również karierę solową. Była artystką wszechstronną, która nie bała się eksperymentów. Już w 1982 roku zadebiutowała na deskach teatralnych we Włoszech w dramacie „Mątwa” Witkiewicza, występując u boku Jerzego Stuhra. Nagrała także kultowy album „Bela Pupa” z zespołem Püdelsi, zawierający piosenki Piotra Marka.

Jej artystyczne poszukiwania zaowocowały solowymi płytami, takimi jak „Ja pana w podróż zabiorę” z piosenkami z Kabaretu Starszych Panów czy „Ping pong”, która jako pierwsza zawierała w całości premierowy materiał. Do jej najsłynniejszych utworów z zespołem Maanam należą między innymi:

  • „Cykady na Cykladach”
  • „Krakowski spleen”
  • „Kocham cię, kochanie moje”
  • „To tylko tango”
  • „Róża”

Wokalistka była również jurorką w popularnym programie „Must Be the Music. Tylko muzyka” w latach 2011–2016. Młodsza publiczność z pewnością kojarzy jej charakterystyczny głos z postacią Edny Mode, której użyczyła głosu w polskiej wersji filmów animowanych „Iniemamocni” oraz „Iniemamocni 2”.

Charyzma, bunt i poezja. Za to fani pokochali Korę

Kora była kimś więcej niż tylko piosenkarką. Publiczność pokochała ją za niezwykłą charyzmę, sceniczną energię i bezkompromisowość. Kreowała wizerunek artystki żywiołowej, dowcipnej, ale też zaczepnej i odważnie wyrażającej swoje poglądy. Była ikoną buntu i wolności w czasach, gdy te wartości były szczególnie cenne. Jej teksty, pełne poezji i metafor, poruszały uniwersalne tematy, dzięki czemu trafiały do serc słuchaczy z różnych pokoleń.

Artystka nie bała się poruszać trudnych tematów, czego przykładem jest piosenka „Zabawa w chowanego”, opowiadająca o wykorzystywaniu seksualnym dzieci przez księży. Jej autentyczność i odwaga w komentowaniu życia społecznego i politycznego sprawiły, że stała się niekwestionowanym autorytetem i głosem swojego pokolenia.

Od hipiski do ikony stylu. Tak zmieniała się Kora na przestrzeni lat

Wizerunek Kory ewoluował wraz z jej karierą, zawsze jednak pozostawał wyrazisty i oryginalny. Na początku drogi artystycznej prezentowała styl hipisowski, który z czasem zastąpiła rockową drapieżnością. Jej metamorfozy były odważne i często szokujące. W latach 80. ścięła włosy na krótko, a w 1984 roku zaskoczyła wszystkich, goląc głowę na łyso i malując ją farbami na koncerty. Jej stylizacje podkreślały smukłą sylwetkę i długie nogi, a stałym elementem jej kreacji scenicznych były charakterystyczne okulary przeciwsłoneczne.

Artystka rzadko nosiła biżuterię, stawiając na minimalizm. Na scenie pojawiała się w ostrym makijażu, podczas gdy na co dzień preferowała naturalny wygląd. W ostatnich latach życia, w trakcie walki z chorobą nowotworową, jej znakiem rozpoznawczym stały się kolorowe turbany, które nosiła z niezwykłą godnością i klasą. Każda zmiana w jej wyglądzie była manifestacją jej artystycznej duszy i niezależności.

Burzliwe uczucia i dwie wielkie miłości. Prywatne życie Kory

Życie prywatne artystki było równie barwne jak jej kariera. W 1971 roku poślubiła muzyka Marka Jackowskiego, z którym miała syna Mateusza. Mimo że ich małżeństwo zakończyło się rozwodem w 1984 roku, pozostali w przyjacielskich relacjach i kontynuowali współpracę zawodową w zespole Maanam. To świadczyło o ich ogromnym wzajemnym szacunku.

Drugą wielką miłością Kory był Kamil Sipowicz, którego poznała jeszcze w latach 70. Owocem ich miłości jest syn Szymon. Para przez wiele lat żyła w nieformalnym związku, a na ślub zdecydowała się dopiero w 2013 roku, po blisko 40 latach wspólnego życia. Kora, ze względu na traumatyczne przeżycia z dzieciństwa, miała krytyczny stosunek do Kościoła katolickiego i otwarcie mówiła o swoich poglądach. Jej pogrzeb w 2018 roku miał charakter świecki.

Kora odeszła, ale jej legenda żyje. Tak jest dziś pamiętana

Kora zmarła 28 lipca 2018 roku po długiej i wyczerpującej walce z rakiem jajnika. Do samego końca była aktywna, a jej choroba stała się pretekstem do walki o refundację nowoczesnych leków dla innych pacjentów. Choć artystki nie ma już wśród nas, jej twórczość i postawa wciąż inspirują. Pamięć o niej jest stale żywa, a jej legenda trwa.

W całej Polsce powstają liczne inicjatywy upamiętniające artystkę. W Warszawie odsłonięto mural z jej wizerunkiem oraz neon z cytatem z piosenki „Anioł”. Jej imieniem nazwano skwery i place w Krakowie, Opolu oraz Częstochowie. Młodzi artyści, tacy jak Ralph Kaminski czy Natalia Przybysz, nagrywają tribute albumy z jej piosenkami, nadając im nowe życie. Ukazują się również kolejne biografie oraz książki z jej niepublikowanymi wcześniej zapiskami i wierszami. W 2024 roku Poczta Polska wyemitowała upamiętniający ją znaczek pocztowy, a w 2025 roku największa hala studyjna Telewizji Polskiej otrzymała jej imię.

QUIZ. Kora czy Beata Kozidrak. Kto śpiewa te szlagiery? "Biała armia", "Boskie Buenos", "Józek"
Pytanie 1 z 20
"Józek, nie daruję ci tej nocy" to kawałek, który śpiewa: