Szykuje się wielki powrót Beatlemanii? Zdjęcia do filmu o brytyjskim zespole trwają w najlepsze, a fani nie kryją zachwytów

To zdecydowanie jeden z najbardziej wyczekiwanych projektów kinowych tej dekady. Fani legendarnych Beatlesów doczekają się nie jednego, a aż czterech filmów, opowiadających historię członków brytyjskiej grupy. Choć data premiery jest jeszcze odległa, w internecie pojawiają się pierwsze zdjęcia z planu. Czy czeka nas kolejna fala fascynacji słynną czwórką z Liverpoolu?

Cztery filmy, czterech muzyków. Znamy obsadę

Na początku 2024 roku pojawiła się oficjalna informacja o rozpoczęciu przygotowań do monumentalnego projektu filmowego, którego bohaterami będą członkowie legendarnej grupy The Beatles. Zapowiedziano realizację aż czterech odrębnych produkcji, z których każda skupi się na historii innego muzyka: Paula McCartneya, Johna Lennona, George'a Harrisona oraz Ringo Starra. Wszystkie obrazy, ułożone w spójną całość, mają stworzyć unikatową kronikę słynnego brytyjskiego kwartetu.

Szybko potwierdzono, że reżyserią wszystkich części zajmie się Sam Mendes, twórca takich klasyków jak „American Beauty”. Później ujawniono nazwiska aktorów, którzy wcielą się w role głównych bohaterów. Paul Mescal zagra Paula McCartneya, Harry Dickinson będzie Johnem Lennonem, Barry Keoghan wystąpi jako Ringo Starr, a Josep Quinn otrzymał rolę George'a Harrisona. W obsadzie znalazły się również: Saoirse Ronan (Linda McCartney), Anna Swai (Yoko Ono), Aimee Lou Wood (Pattie Boyd) oraz Mia McKenna-Bruce (Maureen Starkey). Menedżera zespołu, Briana Epsteina, zagra James Norton.

Paul McCartney wskazał swój ulubiony utwór The Beatles. Jest zaskoczenie!

Beatlesi już na planie!

Pierwotnie spekulowano, że cały cykl filmów trafi na ekrany kin w 2027 roku. Z najnowszych informacji wynika jednak, że światowa premiera została przesunięta na kwiecień 2028 roku.

Mimo że do premiery pozostało sporo czasu, ekipa filmowa już teraz intensywnie pracuje na planie. W internecie systematycznie publikowane są fotografie z planu zdjęciowego, na których widać aktorów ucharakteryzowanych na ikony muzyki.

Opublikowane dotychczas materiały wzbudzają ogromne emocje wśród sympatyków The Beatles. Eksperci prognozują, że pod koniec przyszłego roku możemy być świadkami powrotu fenomenu nazywanego „Beatlemanią”. Zjawisko to narodziło się w 1964 roku, podczas pierwszej wizyty zespołu w Stanach Zjednoczonych. Sukces za oceanem wywindował brytyjskich muzyków na szczyty popularności, gwarantując im status megagwiazd i niesłabnące zainteresowanie mediów.

Zobacz zdjęcia z planu: