Tegoroczne lato wyjątkowo obfituje w wydarzenia muzyczne w całej Polsce. Już pod koniec maja stolicę opanował Orange Warsaw Festival, a w czerwcu fani ciężkich brzmień bawili się na gdańskim Mystic Festival, który cieszy się renomą w całej Europie. W kolejnych tygodniach polską publiczność rozgrzewały takie gwiazdy, jak Sting, The Offspring, Limp Bizkit, P.O.D., Kings of Leon, Doja Cat, Bryan Adams oraz Foo Fighters.
Muzycznych atrakcji było jednak więcej, bo pod koniec czerwca rozpoczęła się trasa Męskie Granie, a początek lipca należał do gdyńskiego Open'er Festival. Wśród headlinerów tej legendarnej imprezy znaleźli się między innymi Florence + the Machine, The Cure, Calvin Harris, Nick Cave & the Bad Seeds oraz David Byrne.
System of a Down zagra na PGE Narodowym w Warszawie
Połowa lipca w stolicy również upływa pod znakiem potężnych brzmień, tym razem za sprawą dwóch koncertów zaplanowanych na 18 i 19 lipca. Na scenie PGE Narodowego pojawią się kultowe grupy rockowe i metalowe: Acid Bath, Queens of the Stone Age oraz główna gwiazda wieczoru – System of a Down. Amerykańska formacja już jesienią ubiegłego roku ogłosiła swoje polskie występy. Sobotni i niedzielny koncert w Warszawie to jednocześnie finał pierwszej od niemal dziecięciu lat europejskiej trasy tego zespołu.
Mimo że System of a Down rozpocznie swój występ dopiero około godziny 21:00, pod stadionem szybko zgromadziły się tłumy. Wielu sympatyków formacji zjawiło się na miejscu znacznie wcześniej, by zająć dogodne miejsca w kolejce do wejścia i zagwarantować sobie zabawę w pierwszych rzędach pod sceną. Entuzjazm i koncertowa atmosfera były wyczuwalne na długo przed pierwszymi dźwiękami płynącymi z głośników.