Axl Rose rzucił się z pięściami na Davida Bowiego. Historia awantury, która skończyła się wspólnym drinkiem

W 1989 roku na planie teledysku do utworu "It’s So Easy" doszło do niespodziewanego starcia dwóch legend światowej muzyki. Rozwścieczony Axl Rose fizycznie zaatakował Davida Bowiego po tym, jak brytyjski artysta miał natarczywie podrywać jego ówczesną partnerkę. Mimo gwałtownego przebiegu incydentu, muzycy zdołali się porozumieć i jeszcze tej samej nocy wyjaśnili sobie wszystkie pretensje.

Wokalista Axl Rose śpiewa na scenie z uniesionymi rękami. O jego konflikcie z Davidem Bowiem przeczytasz na EskaRock.
Autor: Kreepin Deth/ CC BY-SA 4.0
Oto lista najsmutniejszych piosenek w historii. Pojawiają się na niej rockowe numery

Agresywna atmosfera na planie teledysku w klubie Cathouse

10 października 1989 roku zespół Guns N' Roses kręcił teledysk w słynnym klubie Cathouse w Los Angeles. Lokal ten był wówczas centrum życia nocnego dla fanów hard rocka, a jego współwłaścicielem był Riki Rachtman, bliski przyjaciel muzyków. Atmosfera podczas nagrań do piosenki "It’s So Easy" była wyjątkowo napięta, co potęgowały duże ilości alkoholu i obecność wielu znanych gości. Wśród nich znalazł się David Bowie, który w tym czasie promował swój nowy projekt Tin Machine i chciał z bliska przyjrzeć się najpopularniejszej wówczas kapeli świata.

Koncepcja klipu zakładała występ na żywo przed wyjątkowo dziką publicznością, co miało oddać surową energię zespołu. Obecność Bowiego miała być jedynie miłym akcentem, jednak sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli. Zamiast skupić się na występie, legendarny muzyk zaczął wykazywać zbyt duże zainteresowanie osobami przebywającymi za kulisami, co nie uszło uwagi lidera Gunsów.

"Zabiję cię, blaszany drwalu". Axl Rose traci panowanie nad sobą

Bezpośrednim powodem awantury była Erin Everly, modelka i ówczesna dziewczyna Axla Rose'a. Wokalista był o nią chorobliwie zazdrosny, a pijany Bowie miał zbyt natarczywie przyglądać się kobiecie i próbować nawiązać z nią kontakt. Gdy tylko Rose zauważył, co się dzieje, natychmiast przerwał pracę i z furią rzucił się w stronę starszego kolegi. Świadkowie zdarzenia zapamiętali nie tylko szarpaninę, ale też specyficzne wyzwisko, którego Axl użył w stronę Brytyjczyka.

Zabiję cię, blaszany drwalu! – krzyczał Axl Rose, nawiązując pogardliwie do nazwy ówczesnego zespołu Bowiego

Rose nie ograniczył się tylko do krzyków i wyprowadził w stronę Bowiego ciosy, po czym kazał ochronie natychmiast wyrzucić go z klubu. Slash wspominał później, że całe zajście wyglądało dla niego zupełnie surrealistycznie, ponieważ David Bowie był dla niego muzycznym bóstwem. Widok wściekłego Axla okładającego legendarną ikonę popkultury był czymś, czego nikt z obecnych w Cathouse się nie spodziewał. Bowie musiał salwować się ucieczką przed rozwścieczonym tłumem i ochroniarzami.

Zaskakujący finał i nocne rozmowy w lokalu China Club

Mimo tak ostrego początku, konflikt zakończył się wyjątkowo szybko. Następnego dnia David Bowie, po wytrzeźwieniu, postanowił osobiście przeprosić Axla za swoje zachowanie na planie. Artyści umówili się na spotkanie w innym znanym lokalu w Los Angeles o nazwie China Club. Okazało się, że obaj panowie potrafią znaleźć wspólny język, gdy emocje już opadną. Zamiast kontynuować walkę, spędzili kilka godzin na piciu drinków i długiej rozmowie o muzyce oraz trudach bycia na szczycie popularności.

Axl Rose przyznał później w wywiadach, że spotkanie to było dla niego bardzo wartościowe. Choć początkowo chciał dotkliwie pobić Bowiego, ostatecznie uznał go za świetnego człowieka, który potrafi przyznać się do błędu. Brytyjski muzyk miał nawet udzielić młodszemu koledze kilku cennych wskazówek dotyczących przetrwania w bezlitosnym świecie show-biznesu i radzenia sobie z ogromną presją ze strony fanów oraz mediów.

Teledysk z klubu Cathouse trafił do szuflady na dekady

Całe zamieszanie sprawiło, że nagrany tamtej nocy materiał wideo na wiele lat trafił do szuflady. Oficjalny teledysk do "It’s So Easy" z ujęciami z klubu Cathouse został opublikowany dopiero w 2018 roku, przy okazji promocji luksusowej reedycji albumu "Appetite for Destruction". Choć na samym nagraniu nie uwieczniono bójki z Bowiem, fani mogą dostrzec w zachowaniu Axla ogromną agresję i specyficzną energię, która towarzyszyła tamtemu wieczorowi. Dziś historia o tym, jak lider Guns N' Roses wyrzucił z lokalu jedną z największych gwiazd muzyki, jest uznawana za jedną z najciekawszych anegdot z okresu największej świetności grupy.