Grając pośród obrazów zbudowanych na wyrazistych kontrastach światła i cienia, Sting kierował się podobną wrażliwością przy doborze repertuaru. Kameralne ballady przeplatają się z największymi przebojami, a naturalna akustyka wnętrza pozwala w pełni wybrzmieć subtelnym interpretacjom przygotowanym specjalnie z myślą o bezprecedensowym koncercie. Tak jak Rembrandt słynął z mistrzowskiego operowania fakturą i umiejętności ukazywania surowych, głęboko ludzkich emocji swoich bohaterów, tak występ Stinga niesie ze sobą podobny ładunek emocjonalny. To intymne opowieści o miłości, stracie, pracy i tęsknocie, namalowane z precyzją artysty, który wie, że równie ważne jak to, co pokazuje, jest to, co pozostawia niedopowiedziane.
Sting dostrzega bliski związek między piosenkami a obrazami. Ostatecznie chodzi przecież o opowiadanie historii. "Im dłużej patrzysz na obraz, tym więcej w nim odkrywasz. Z piosenką jest podobnie – im częściej jej słuchasz, tym lepiej ją rozumiesz" – zauważa artysta.
Podczas występu w Rijksmuseum Sting pokazał, że nadal rozwija się jako artysta. Uwiecznione na koncertowym albumie interpretacje jego przebojów są sugestywnymi obrazami inspirowanymi otaczającą go przestrzenią. Grając na rzadkiej XVII-wiecznej gitarze, wykonanej niegdyś dla dworu Ludwika XIV, i wspierany przez swojego wieloletniego współpracownika, gitarzystę Dominica Millera, z niezwykłym spokojem i swobodą prowadzi słuchaczy przez najważniejsze momenty swojego repertuaru. Obok utworów z nominowanego do nagrody Tony musicalu „The Last Ship” – osobistego hołdu dla społeczności stoczniowej rodzinnej północno-wschodniej Anglii – znalazły się klasyki The Police oraz największe solowe przeboje artysty.
W okresie, w którym największe dzieło Rijksmuseum – „Straż nocna” Rembrandta – przechodzi renowację, muzeum zgodziło się w drodze wyjątku udostępnić przeszkloną galerię, w której Sting i Dominic Miller wykonali kameralne wersje utworów „Mad About You” oraz „When We Dance”. Muzycy wystąpili również w imponującej bibliotece muzealnej – idealnym miejscu dla byłego nauczyciela, który przez całe życie pozostaje oddany książkom i zdobywaniu wiedzy. Całość koncertu można obejrzeć w telewizji ARTE w ramach cyklu „Sounds Like Art”.
Polecany artykuł: