Steve Morse gorzko na temat odejścia z Deep Purple. "Myślę, że paru członków zespołu z tego powodu się ucieszyło"

2025-12-18 11:45

Steve Morse grał w Deep Purple przez prawie trzy dekady. Okazuje się jednak, że po jego odejściu ze składu w zespole wcale nie panowała żałoba. W najnowszym wywiadzie gitarzysta wyznał, że część muzyków odetchnęła z ulgą, gdy zniknął. – Myślę, że paru członków grupy z tego powodu się ucieszyło – powiedział Morse.

Steve Morse

i

Autor: Steve Morse / Facebook

Steve Morse gorzko na temat odejścia z Deep Purple. Gitarzysta zaskoczył tymi słowami 

W połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku w szeregach brytyjskiej formacji Deep Purple doszło do ważnej zmiany w składzie. Z grupą postanowił pożegnać się gitarzysta Ritchie Blackmore. Zastąpił go Steve Morse. 

Ten muzyk może pochwalić się najdłuższym stażem wśród gitarzystów w historii grupy. Morse, po niecałych trzech dekadach, w 2022 ogłosił jednak oficjalnie, że odchodzi z Deep Purple. Muzyk zrezygnował z dalszej gry ze względu osobistych (w tamtym czasie jego żona zmagała się z chorobą nowotworową; niestety w 2024 zmarła).

Początki dla Morse'a w Deep Purple z pewnością nie należały do najłatwiejszych. Gitarzysta czuł bowiem wrogość ze strony części fanów grupy. Wpływ na to miał pewnie jego styl – pełen jazzowych naleciałości czy klasycznych harmonii – który był zdecydowanie inny od tego, który preferował Blackmore. Nie zawsze też pasował do wizji reszty ekipy. Mimo tego, Morse w końcu został w pełni zaakceptowany. 

Co jednak ciekawe, gitarzysta – w jednym z ostatnich wywiadów – wyznał wprost, że niektórzy członkowie Deep Purple odetchnęli z ulgą, kiedy odszedł ze składu. 

Ian Gillan postanowił wskazać najważniejszy hardrockowy zespół w historii. "Bez nich nie byłoby heavy metalu"

Myślę, że w zespole jest kilku gości, którzy naprawdę ucieszyli się z mojego odejścia. Chcieli wrócić do korzeni, być po prostu rockowym zespołem i nie zawracać sobie głowy tymi moimi "wymyślnymi bzdurami". A ja jako twórca nie potrafię grać inaczej. Zespół jest teraz szczęśliwszy, ja też, więc mój powrót do składu byłby krokiem wstecz. W każdym razie są szczęśliwsi i mają się lepiej – odpowiedział Morse w rozmowie dla Guitar Interactive na pytanie, czy połączy jeszcze kiedyś siły z formacją Deep Purple. 

Przypomnijmy, że Morse wziął udział w nagraniu łącznie aż ośmiu albumów zespołu: od Purpendicular z 1996 do Turning to Crime z 2021. 

Steve Morse powrócił ze swoim projektem. Nowy album jest już na rynku

14 listopada 2025, nakładem Music Theories Recordings, ukazał się nowy album projektu Steve Morse Band, którym dowodzi były gitarzysta Deep Purple. Muzyk na Triangulation ponownie połączył siły z Dave'em LaRue, basistą Flying Colors. W nagraniu płyty udział wziął także perkusista Van Romaine.

Na wspomnianym albumie pojawili się również goście m.in. John Petrucci z Dream Theater. Należy także wspomnieć, że w jednym z utworów zagrał Kevin Morse, syn Steve'a. Na płycie znalazło się dziewięć premierowych kompozycji. 

Oto najlepsze albumy w dorobku Deep Purple [TOP5]: