Steve Harris na temat dołączenia Iron Maiden do Rock and Roll Hall of Fame. "Mnie to nigdy szczególnie nie ruszało"

Brytyjska grupa Iron Maiden w tym roku dołączy oficjalnie do Rock and Roll Hall of Fame. Na temat tego wyróżnienia wypowiedział się ostatnio Steve Harris. – Mnie to nigdy szczególnie nie ruszało, w tę czy w drugą stronę, bo nie dla nagród robimy to, co robimy. Ale w pewien dziwny sposób cieszę się, że to się w końcu stało – powiedział basista IM.

Steve Harris gra na gitarze basowej podczas koncertu Iron Maiden. O Rock and Roll Hall of Fame przeczytasz na EskaRock.
Autor: Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0

Steve Harris wypowiedział się na temat dołączenia Iron Maiden do Rock and Roll Hall of Fame. "Mnie to nigdy szczególnie nie ruszało"

W 2026 roku, w końcu, do Rock and Roll Hall of Fame zostanie wprowadzona formacja Iron Maiden. Choć ten legendarny brytyjski metalowy zespół mógł być po raz pierwszy nominowany w 2005 (wówczas minęło 25 lat od wydania debiutanckiego albumu Żelaznej Dziewicy), to takową otrzymał dopiero w 2021. Wówczas się nie udało, podobnie jak w 2023.

W najnowszym numerze magazynu Metal Hammer basista Steve Harris dał jasno do zrozumienia, że docenia to wyróżnienie, ale nie było ono nigdy czymś, co spędzałoby mu sen z powiek. 

Mija 40 lat od pierwszych koncertów Iron Maiden w Polsce. "Byli jak z innej bajki"

Mnie to nigdy szczególnie nie ruszało, w tę czy w drugą stronę, bo nie dla nagród robimy to, co robimy. Ale w pewien dziwny sposób cieszę się, że to się w końcu stało, bo Amerykanie wreszcie przestaną o to truć tyłek. Dla mnie sprawa jest prosta: jeśli coś ci oferują, mówisz "dziękuję bardzo" – powiedział Harris.

Tegoroczna ceremonia została zaplanowana na 14 listopada (wydarzenie odbędzie się w Los Angeles). Pechowo dla organizatorów, Maideni będą wtedy w trakcie swojej trasy koncertowej. 13 listopada zespół gra w Melbourne, a na 15 listopada ma zaplanowany występ na Allianz Stadium w Sydney. Menedżer Rod Smallwood, w rozmowie z magazynem Billboard, potwierdził, że muzycy nie wezmą udziału w ceremonii i nie zagrają w jej trakcie.

Harris przyznał jednak, że nawet bez napiętego grafiku prawdopodobnie i tak by go tam zabrakło. – Nie bawię się w tego typu rzeczy. Nie poszedłem nawet na niedawną imprezę na czerwonym dywanie z okazji premiery dokumentu ["Burning Ambition" - przyp. red.]. To po prostu nie ja – dodał basista IM. 

Fani, którzy po cichu liczyli, że wprowadzenie do Rock and Roll Hall of Fame stanie się pretekstem do tego, aby na jednej scenie wystąpili obecni i byli członkowie Iron Maiden, muszą obejść się smakiem. W przypadku grupy taki scenariusz został błyskawicznie odrzucony. – To byłoby po prostu tanie i tandetne – odpowiedział krótko Steve Harris we wspomnianym wywiadzie. 

Przypomnijmy, że oprócz Iron Maiden w tym roku zaszczytu dołączenia do Rock and Roll Hall of Fame dostąpią także: Phil Collins, Billy Idol, Joy Division/New Order, Oasis, Sade, Luther Vandross oraz Wu-Tang Clan. 

Oto najlepsze utwory Iron Maiden według użytkowników portalu "Rate Your Music":