Tegoroczne zmagania w ramach Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej dobiegły końca. Gospodarzami turnieju były tym razem Stany Zjednoczone, Kanada oraz Meksyk. W niedzielę, 19 lipca, rozegrano decydujące starcie, w którym na murawie spotkały się drużyny Hiszpanii i Argentyny. Ostatecznie Hiszpanie sięgnęli po tytuł mistrzowski, wygrywając spotkanie wynikiem 1:0. Samo widowisko sportowe zebrało jednak mnóstwo negatywnych opinii. Atmosfera zgęstniała jeszcze bardziej po ostatnim gwizdku, kiedy zawodnicy obu ekip wdali się w bójkę na boisku.
Prawdziwą burzę wywołał również zorganizowany w przerwie finałowego starcia koncert. Miłośnicy futbolu nie kryli irytacji faktem, że organizatorzy postanowili skopiować format znany z amerykańskiego Super Bowl, zakłócając tym samym płynność piłkarskiego święta. Zaproszone na scenę gwiazdy wielkiego formatu, wśród których znaleźli się Madonna, Shakira oraz Justin Bieber, musiały zmierzyć się z niezwykle chłodnym przyjęciem ze strony rozczarowanej publiczności.
Wpadka Robbiego Williamsa podczas wywiadu po finale Mundialu
W muzycznym show towarzyszącym finałowemu spotkaniu wziął udział również Robbie Williams. Brytyjski wokalista zaprezentował się na scenie w towarzystwie Nicole Scherzinger oraz Laury Pausini. Po zakończeniu widowiska artysta udzielił wywiadu pomeczowego dla niemieckiej stacji telewizyjnej MagentaTV, gdzie dzielił się swoimi wrażeniami z tego wielkiego sportowego wydarzenia.
W trakcie tej właśnie telewizyjnej relacji doszło do niezwykle niecodziennego zdarzenia. Na krążących w sieci nagraniach wyraźnie widać, jak podczas wypowiedzi piosenkarza na jego mikrofon spada niewielki, biały przedmiot. Gwiazdor błyskawicznie zareagował i strzepnął tajemniczą rzecz dłonią, jednak czujni telewidzowie natychmiast wyłapali ten krótki moment. W mediach społecznościowych momentalnie zaroiło się od udostępnionego fragmentu wywiadu, a internauci prześcigali się w domysłach na temat pochodzenia tego nietypowego znaleziska.
Część komentujących błyskawicznie zaczęła sugerować, że spadający przedmiot to w rzeczywistości nielegalne substancje psychoaktywne. Te krzywdzące teorie podsycał powszechnie znany fakt, że wokalista w przeszłości zmagał się z poważnym uzależnieniem, o czym zresztą do dziś wielokrotnie i całkowicie bez skrępowania opowiada.
Robbie Williams ironicznie o rzekomych narkotykach na wizji
W obliczu narastających i krzywdzących spekulacji wokalista postanowił błyskawicznie zabrać głos, publikując specjalne wideo w swoich mediach społecznościowych. Williams w bardzo prześmiewczy sposób odniósł się do krążących plotek, przyznając na początku nagrania z udawaną powagą, że jego zachowanie faktycznie było nieprofesjonalne i doskonale rozumie zaniepokojenie fanów. Zaraz potem z szelmowskim uśmiechem dodał, że ma tego znacznie więcej, po czym wysunął język, na którym spoczywały dwie białe miętówki. Swój żartobliwy wpis skwitował krótkim podpisem: „Właśnie się obudziłem i czuję... Miętę”.