To właśnie Evan Rachel Wood rozpoczęła prawdziwą lawinę oskarżeń, kierowanych wobec Marilyna Mansona, które, jak się przez jakiś czas wydawało, mogą zakończyć karierę muzyka. Aktorka w lutym 2021 roku otwarcie oskarżyła swojego byłego partnera o liczne przypadki molestowania i krzywdzenia jej pod kątem fizycznym, seksualnym oraz psychicznym. Dość szybko za Wood podążyły kolejne kobiety, również byłe dziewczyny Mansona oraz jego dawne współpracowniczki, które powołując się na własne związane z nim przykre doświadczenia zdecydowały się iść do sądu.
Z muzykiem współpracę zerwali wytwórnia i menedżment i przez pewien czas rzeczywiście wydawało się, że jego dalsza obecność w świecie show biznesu stoi pod znakiem zapytania. Jednak z biegiem lat wiele rozpraw kończyło się na korzyść Briana Warnera bądź ugodami, a on sam w 2024 roku wrócił tak na scenę, jak i z nową muzyką. Od tych wydarzeń za chwilę miną dwa lata, a Manson nie tylko wciąż koncertuje (dopiero co zagrał w Łodzi), ale także szykuje się do wydania nowej płyty.
Evan Rachel Wood ponownie o Marilynie Mansonie w nowym wywiadzie
W tym roku minęło dokładnie pięć lat od wybuchu skandalu wokół Mansona. Tymczasem Evan Rachel Wood udzieliła nowego wywiadu, w którym opowiedziała o kulisach swojej relacji z muzykiem. Przypominamy, że para zaczęła się spotykać w 2006 roku, a w kolejnym ich relacja stała się publiczna. W 2010 roku Manson i Wood zaręczyli się, rozstali jednak po zaledwie siedmiu miesiącach.
Wood udzieliła teraz wywiadu dla Andrew Golda, w którym stwierdziła, że wierzy temu, że jej były partner ma bardzo dużą wiedzę, co do stosowania technik manipulacji. Jak opowiedziała, miał on w swojej bibliotece bardzo dużo książek o sektach, np. o scjentologii, i ich przywódcach oraz o kontroli umysłów. Zdaniem aktorki, Manson jest osobą, która nie znosi sprzeciwu i jest w stanie niemal zniszczyć każdego, kto wystąpi przeciwko niemu.
W dalszej części rozmowy Wood zgodziła się z sugestią prowadzącego, że muzyk jest "psychopatycznym narcyzem". Wspomniała ona, że ten niejako stawał się zupełnie inną osobą, gdy przybierał swoją sceniczną personę Marilyna Mansona i często przed ważnymi wydarzeniami wręcz terroryzował swoich bliskich i współpracowników:
Za każdym razem, gdy musiał przygotować się na jakieś wydarzenie czy wywiad, kiedy musiał wejść w swoją osobowość, makijaż i całą resztę – było pewne, że to będzie fatalny wieczór dla wszystkich. [...] Widziałeś, jak wślizguje się w osobowość Marilyna Mansona, a potem wychodzi i zachowuje się jak spokojny, elokwentny Marilyn Manson. I wtedy to zrozumiałam. Wtedy wracasz myślami do każdego wywiadu, którego udzielił w tej roli. Myślisz sobie: "O mój Boże!. Co się działo za kulisami? Czy to w ogóle było prawdziwe?". Bo widziałam, jak się maskujesz i wiem, że to nie ty. Wiem, że taka mina pojawia się tylko wtedy, gdy kamery pracują albo gdy manipulujesz kimś. To mnie zszokowało i nie wiedziałam, jak to nazwać, dopóki nie dowiedziałam się o narcyzmie i psychopatii, a oni mówią o masce i o tym, kiedy widzisz, jak maska spada. Dokładnie tak się czułam - mówi Evan Rachel Wood.