Przełom w sprawie okoliczności śmierci Kurta Cobaina?! W tle szokujące słowa policjanta

Wokół okoliczności śmierci Kurta Cobaina już od lat krążą rozmaite plotki i teorie spiskowe. Nieoczekiwanie zaczęły one powracać ze zdwojoną siłą w tym roku, a to za sprawą budzącego emocje raportu grupy badaczy, który opublikowano zimą. Teraz ponownie mówi się o przełomie w śledztwie ws. śmierci frontmana Nirvany, a w tle pojawiają się szokujące słowa jednego z policjantów.

Kurt Cobain z członkami Nirvany na czarno-białym zdjęciu. O teorii na temat śmierci muzyka przeczytasz na EskaRock.
Autor: mat. prasowe/ Materiały prasowe

To w lutym tego roku, na kilka dni przed rocznicą urodzin Kurta Cobaina, media na całym świecie zaczęły rozpisywać się o szokującym w swoich wnioskach raporcie niezależnej grupy badaczy, która postanowiła przyjrzeć się nieco dokładniej okolicznościom śmierci frontmana Nirvany.

Za jego powstanie odpowiadają niezależni specjaliści z zakresu medycyny sądowej, badający przypadki śmierci, w których obecny był temat broni i środków psychoaktywnych. Na współpracę z tym gronem zdecydowali się m.in. Brian Burnett oraz Michelle Wilkins. Wnioski, przedstawione przez badaczy zaszokowały opinię publiczną. Raport głosi, że zgodnie z otrzymanymi wnioskami specjaliści zakładają, że Cobain nie odebrał sobie życia, a do jego śmierci przyczyniły się osoby trzecie. Specjaliści dowodzili, że wskazują na to tak stan zwłok Kurta, w tym poziom środków odurzających, które ten miał w swoim organizmie, ślady krwi, czy w końcu lokalizacja pocisku, odnalezionego na miejscu śmierci muzyka.

Kurt Cobain był fanem Metalliki

Na przedstawione w raporcie rewelacje szybko zareagowała policja w Seattle, która prowadziła śledztwo. Zaznaczono, że służby nie mają zastrzeżeń co do ustaleń sprzed laty i nie mają w planach wznowienia śledztwa - jednak czy aby na pewno?

Zaskakujące informacje wokół śmierci Kurta Cobaina!

Jak informuje "The New York Post", były szef policji w Seattle, Shon Barnes, miał przyznać, że dowody, które zabrano po śmierci Kurta Cobaina były sprzeczne z ustaleniami raportu policji, w którym stwierdzono, że frontman Nirvany zmarł w wyniku śmierci samobójczej.

Osoby z otoczenia Barnesa, które skontaktowały się z portalem, doniosły, iż w ubiegłym roku spotkał się on z prywatnym detektywem oraz wspomnianą wyżej grupą badaczy. Miał on przyznać, że położenie lewej ręki, w której Cobain rzekomo miał trzymać broń, którą odebrał sobie życie, oraz fakt, że nie znalazły się na niej ślady krwi, może sugerować, że została ona ułożona już po śmierci muzyka - w domyśle przez osobę trzecią.

Co istotne, chociaż jeszcze na początku tego roku służby w Seattle zastrzegały, że nie planują wznawiać śledztwa wokół okoliczności śmierci Cobaina, to takowe jednak właśnie ma miejsce. Rozpoczęło się ono w czerwcu tego roku na podstawie wniosku jednej z osób, która brała udział w powstaniu omawianego wyżej raportu.

Oto albumy, które zmieniły życie Kurta Cobaina: