„Hurt” zamykało historię rozpadu bohatera „The Downward Spiral”
Trent Reznor napisał „Hurt” jako ostatni, czternasty utwór na album „The Downward Spiral” Nine Inch Nails z 1994 roku. Album opowiadał o człowieku pogrążającym się w bólu, uzależnieniu, izolacji i autodestrukcji. W kontekście całego albumu oszczędna i posępna kompozycja nie była ani balladą o przemijaniu, ani gotowym pożegnaniem z życiem. Stanowiła kulminację psychicznego rozpadu opisanego na całym albumie.
Oryginalne nagranie opiera się na napięciu charakterystycznym dla industrialnego rocka, choć z czasem wycisza się i odsłania bardziej intymną stronę tekstu. Reznor śpiewa o krzywdzie wyrządzanej samemu sobie, utracie bliskich i próbie ocalenia resztek własnej tożsamości. Dopiero późniejsza wersja Johnny’ego Casha przesunęła znaczenie tych słów w stronę bilansu całego życia.
Rick Rubin dostrzegł w „Hurt” piosenkę dla Johnny’ego Casha
Na początku lat 90. Johnny Cash rozpoczął współpracę z Rickiem Rubinem, która przyniosła serię albumów „American Recordings”. Producent zrezygnował z rozbudowanej, typowej dla Nashville produkcji. Postawił na głos Casha, gitarę i repertuar wybierany bez oglądania się na granice gatunków. Cash nagrywał wtedy utwory country, gospel, folkowe i rockowe, traktując je jak własne opowieści.
Gdy Rubin zaproponował mu „Hurt”, Cash początkowo nie krył zaskoczenia. Zestawienie ikony country i rockabilly z liderem Nine Inch Nails mogło wydawać się zaskakujące. Rubin słyszał jednak w tej piosence materiał dla dojrzałego, zmęczonego głosu Casha, a nie okazję do przerobienia industrialnego numeru na country. Cash potraktował tekst z pełną powagą i postawił na powściągliwe wykonanie zamiast efektownej interpretacji.
„Hurt” trafiło na album „American IV: The Man Comes Around”, wydany 5 listopada 2002 roku. Była to czwarta płyta Casha w głównej serii nagrywanej z Rubinem i zarazem ostatni jego album studyjny opublikowany za życia. Cash nie zmienił tekstu Reznora, ale nadał piosence zupełnie inny ciężar emocjonalny.
Po obejrzeniu teledysku Reznor inaczej spojrzał na „Hurt” Casha
Rick Rubin poprosił Reznora o zgodę na nagranie coveru i dostał ją od razu. Reznor znał Rubina od lat, ale „Hurt” było dla niego wyjątkowo osobistą piosenką. Gdy usłyszał gotową wersję Johnny’ego Casha, poczuł dyskomfort. Ktoś inny nadał własny sens tekstowi wyrastającemu z jego osobistego bólu. Reznor porównywał tę reakcję do uczucia, że bardzo prywatna rzecz przestała znajdować się pod jego kontrolą. Przełom nastąpił po obejrzeniu teledysku Marka Romanka, opublikowanego 1 marca 2003 roku. Reznor wspominał później, że po obejrzeniu klipu zamilkł, dostał gęsiej skórki i zrozumiał, że ta piosenka nie należy już wyłącznie do niego.
Klip zestawia schorowanego Casha z archiwalnymi zdjęciami i filmami z młodości, a także z ujęciami jego domu, instrumentów i zniszczonej siedziby House of Cash. Obecność June Carter Cash nadaje teledyskowi dodatkowy, osobisty wymiar. Teledysk powstał przed jej śmiercią 15 maja 2003 roku, więc nie był reakcją Johnny’ego na odejście żony. Po śmierci Casha we wrześniu tego samego roku odbiorcy zaczęli jednak odczytywać całość jak pożegnanie.
Reznor nie stwierdził, że cover unieważnił oryginał. Uznał raczej, że Cash stworzył niezależną interpretację o własnej prawdzie. W wersji Nine Inch Nails „Hurt” jest zapisem kryzysu i autodestrukcji człowieka z połowy lat 90. W wykonaniu Casha te same słowa brzmią jak rachunek sumienia artysty patrzącego na długie życie, straty i nieuchronny koniec. Reakcja Reznora pokazała, że cover nie odebrał mu piosenki, lecz pozwolił jej wybrzmieć w zupełnie innym kontekście.